środa, 23 sierpnia 2017

Pamiętacie...
Charliego Chaplina?




Zakładka odmienna od poprzednich,
ale wykonywałam już podobne - klik.
(Charlie Chaplin był jeszcze tu - lubię:) )

Różowe krawaty podobno są modne!
A tak długie nosi pewien zagraniczny facet:)
Myślę, że wiecie który.

Mój Charlie też taki dostał.

Ciepełka na koniec wakacji życzę!

wtorek, 22 sierpnia 2017

Kartka...
z roślinkami:
kosmaczek, rumianek, pierwiosnek.
Taka na różne okazje.



Pod koniec tygodnia ma być znowu dużo słońca:)
Zaplanowałam nowe zbiory roślin do suszenia,
bo pobuszowałam po swoich zapasach
i okazało się, że niewiele roślinek pozostało.

Poniżej dwa tagi dla dwóch sympatycznych blogowych koleżanek.



Na nich roślinki, które nie nadają się na zakładki, 
bo mocno odstają.
Takie dosyć ciężko się suszy.
Cudne chabry prawie zawsze gubię mi delikatne płatki,
ale dno kwiatowe mają tak piękne, układające się w łuski.
Kąkol podobnie.
Nie mogę też zatrzymać płatków maków.
Natomiast świetnie suszą się trawy.
Właśnie po te cuda wybiorę się... 
za płot:)))

Miłego dnia!

piątek, 18 sierpnia 2017

Taki...
aniołek poleciał do Dusi
w ramach zabawy "Podaj dalej".





Masosolniaków nie wykonywałam już kilka miesięcy
z wielką przyjemnością ulepiłam aniołka 
z suszoną lawendą w koszyczku
dla Danusi,
 która ma cudowny ogród.




Dusiu dziękuję za zabawę! 

Ściskam Was mocno!

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

piątek, 11 sierpnia 2017

Kolejna...
zakładka.
Tym razem z serii: Czy wiesz co jesz?
:)




Tak kwitnie gryka.

Mój mini konkursik wygrała Małgosia X
Małgosiu, czekam na adres!
Roślinki na kartce to: rdest, jaskier, ostróżka, rumianek i...
pierwiosnek;)

U mnie żar leje się z nieba.
A u Was?

Miłego weekendu!


środa, 9 sierpnia 2017

Kartka...
z roślinkami.
Letnia, kolorowa i szybciutka do wykonania:
pochlapać,
nakleić,
zawiązać
i już!




Kto rozpozna rośliny naklejone na kartce?
W nagrodę - personalizowana zakładka do książki.

Serdecznie pozdrawiam!


poniedziałek, 7 sierpnia 2017

piątek, 28 lipca 2017

Lato...
Sezon porzeczkowy za mną,
sezon ogórkowy też:)
Czekam na otwarcie sezonu malinowego.
Moje dopiero nieśmiało zaczynają dojrzewać.
Pierwsze owocki nie wędrują do słoiczków, nie ;P

Z pracami tworkowymi słabiutko, 
bo mimo kapryśnej pogody,
 u nas (na wschodzie) raczej dominuje słoneczko.
Tak więc książka czytana na huśtawce
i kawa wygrywają.




Dużo słońca życzę!


wtorek, 11 lipca 2017

Zakładki...
na lato!
Cóż by innego ;P





Pochwalę się moją tunbergią.
Kupiłam ją miesiąc temu za naprawdę niewielkie pieniądze:)
Była w wiszącym koszyku. 
Przesadziłam i "puściłam" ją do góry.



Szybko rośnie, ładnie kwitnie.
Nawet olbrzymi grad jej mocno nie zaszkodził.
Co prawda zgubiła wszystkie kwiaty, ale po trzech dniach
znowu było ich bardzo dużo:)

Czy nikt nie ma ochoty na moje "Podaj dalej" :(

U mnie przed chwilą znowu padał grad, ciągle grzmi
więc idę poczytać:)

Pozdrawiam Was serdecznie!


niedziela, 9 lipca 2017

Już...
jest!
Łapacz od Beatki ozdobiłam tasiemkami:)
Kilka jest stareńkich - to jeszcze tasiemki mojej Mamy.
(Stara koroneczka i piękna haftowana, w błękitne bukieciki)
Pamiątka!




A poniżej mój rojnikowy zakąteczek.
Miałam taki brzydki murek przed furtkę.
Z dwóch malutkich roslinek posadzonych trzy lata temu
jest już całe stadko:)





Jeszcze raz gorąco zapraszam do udziału 
w zabawie "Podaj dalej",
bo do tej pory nikt się nie zapisał :(

Miłej niedzieli!


środa, 5 lipca 2017

Podaj dalej...
Do zabawy "Podaj dalej"
zgłosiłam się niedawno.
I już przyszedł do mnie prezent:)


 Bea zrobiła cudowny łapacz snów.
Wiedziałam, że jest mistrzynią w dzierganiu
i że serwetka będzie piękna!


Łapacz jest śliczny. 
Już planuję jakie wstążeczki i koronki zaplączę na obręczy.
Całość pokażę gdy łapacz będzie gotowy:)

Dodatkowo Beatka zrobiła jeszcze dwie serwetki do łapaczy,
które sama mam zamiar wszyć w obręcze.
Cieszę się na tę pracę:)



W paczce była też książka
ze świetnymi pomysłami i dokładnym opisem,
jak zrobić różne ozdoby z naturalnych elementów przyrody.
Na jednej kartce widać girlandę z wikliny.
Pomysł rewelacyjny. wykorzystam go na pewno.
Inne też - wtedy pochwalę się na blogu:)



Oczywiście były jeszcze słodkości i przydasiowe błyskotki:)

Beatko! Za zabawę bardzo dziękuję.
Zrobiłaś mi ogromną przyjemność prezentami, które przygotowałaś.
Wszystko tak bardzo mi się podoba!

Według zasad zabawy "Podaj dalej"
teraz ja przygotuję prezenty dla dwóch pierwszych osób,
które w komentarzu pod postem wyrażą taką chęć.

Przesyłka ma być wysłana w ciągu roku od zgłoszenia.
(obiecuję szybciej)
Osoby, które się zgłoszą, po otrzymaniu  ode mnie paczuszki,
ogłaszają zabawę u siebie i na przygotowanie swoich przesyłek
mają podobnie jak ja, rok.

Jeśli macie ochotę na zakładki z suszonymi roślinami,
masosolnego aniołka 
i jeszcze jakaś niespodziankę
serdecznie zapraszam!

Miłego popołudnia!

sobota, 1 lipca 2017

Jak zwykle...
zakładki!






 Aby nie było tak:


lub tak

(ta sama łapka pisała?)
czy tak


Dobrej soboty Wam życzę:)