niedziela, 21 maja 2017

Nie...
zaskoczę Was pokazując zakładkę
;)

Zawilce przyniesione jakiś czas temu z lasu
pięknie się zasuszyły.




Jania w komentarzu napisała, że moje zakładki
przypominają Jej zielnik.
Bardzo mnie tym stwierdzeniem ucieszyła,
 bo często suszone rośliny przyklejam 
do kart tworząc pomoce na lekcje przyrody.

Bardzo lubię zaglądać do Wikipedii.
Ma najpiękniejsze ryciny przedstawiające morfologię roślin.
Akurat ta z zawilcem gajowym nie jest stylizowana na starą, 
ale też jest piękna.


Lecę poczytać na huśtawce póki deszczyk nie doszedł,
ale zapowiada się, zapowiada:)

Miłego niedzielnego popołudnia!


piątek, 19 maja 2017

środa, 17 maja 2017

Dziękuję...
bardzo za miłe słowa
pod poprzednim postem.
Cieszę się, że jednak nie przynudzam 
pokazując tak dużo zakładek z suszonymi roślinami,
ale są to właśnie rzeczy, które najbardziej lubię robić:)

Dzisiaj 
dla odmiany:)
pokażę pamiątkę I Komunii Świętej.









Użyłam gotowej bazy - księgi oraz tekturki z hostią i kielichem.
Na okładce własnołapkowe kwiaty z zimnego foamiranu 
i piękne papiery z kolekcji "Gaj oliwny".
Trochę białej farby, trochę pasty strukturalnej, 
trochę złotej pasty, perełek w płynie
i gotowe - błyszczy się delikatnie.

Miłego popołudnia życzę:)


piątek, 12 maja 2017

Chyba...
już nudna się robię z moimi zakładkami.

Tym razem złoć żółta.




Aby było troszkę ciekawiej 
wstawiam przepis na lina z kapustą
sprzed 60 lat.
(słoninę można sobie darować :P)


Miłego weekendu!

wtorek, 9 maja 2017

Zbieracie...
już kwiaty do suszenia?
Te pierwsze, wiosenne
są takie delikatne.

Kilka gatunków już mam między kartkami książek.

Zakładka z fiołkami:)





I inny kwiat.
Zachwycający!



Tak kwitnie rabarbar!
Wiedziałyście?
O przepraszam - wiedzieliście?
 (może Pan Andrzej zajrzy)

Ja widziałam pierwszy raz.
Zakwitł na roślinie, którą w tamtym roku wysiałam z nasion.
Niestety ścięłam to cudo, by nie przesilać rośliny.


Dopijam kawę i idę okrywać w ogrodzie 
co się da, czym się da,
bo u nas zapowiadają w nocy mrozy.


Trzymajcie się cieplutko!

wtorek, 11 kwietnia 2017

Do...
cudownych Świąt Wielkanocnych
mamy jeszcze kilka dni,
ale już dzisiaj pragnę 
złożyć życzenia.

Kochani!
Życzę Wam najpiękniejszych z możliwych 
świątecznych chwil
spędzonych wśród najbliższych Osób.
Chwil radosnych, pogodnych i pełnych szczęścia.
 Dużo, dużo ciepła - nie tylko na dworze,
ale przede wszystkim w sercu.
Tradycyjnie - smacznego jajka,
żurku z białą kiełbaską i słodziutkiej baby też:)
i oczywiście mokrego "lanego poniedziałku",
bo to podobno przynosi szczęście i dostatek na cały rok
aż do najbliższej Wielkiej Nocy.



Ściskam Was mocno.
Iza


piątek, 7 kwietnia 2017

Tak...
tak!
W zakładki z suszonymi roślinami 
wkręciłam się na całego:)
Powstały następne na zabawę u Dasandy.






Kontrast stanowi czarna ramka.
Niewinność - kto znajdzie winę w polnych kwiatuszkach?
Wiosna - chyba nie trzeba tłumaczyć - wszystko budzi się do życia,
i kwiaty niezwykle cieszą.

Szczegóły zabawy pod banerkiem.


Pozdrawiam wiosennie:)