wtorek, 20 grudnia 2016

Ptaszki...
na choinkę
z masy solnej.
Takie zwyczajne.





Ptaszki zrobiłam dawno,
ale dopiero teraz je pomalowałam.

Miciu - dziękuję za śliczną choinkę!
Cudowny blog Marzenki-Mici jest TU!
Gdy jest Wam zimno - zajrzyjcie koniecznie,
bo cieplejszego miejsca w sieci nie ma :)
A śliczna choineczka wygląda tak.


 Już jakiś czas nie umieszczałam zdjęć zza płotu.
Dlatego pokażę co wypatrzyliśmy (ja i pies)
kilka dni temu.


Nie widzicie?


A teraz?


To maleństwo:)

A tu jego mama.



Sarenki mieszkają w zaroślach tuż za domem.
A pies już dawno przestał je obszczekiwać.

Jak przygotowania świąteczne?
U mnie się "pryczy " wigilijny bigosik:)
Choinka jeszcze w lesie.

Miłego popołudnia!


29 komentarzy:

  1. Ptaszorki świetne :)
    Marzenka to ma ogromne serce , a choinka od niej fantastyczna :)
    Sarniątko z mamą ... uroczy widok , niestety coraz rzadszy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Bea:) U mnie całe szczęście sarny są.

      Usuń
  2. O jakie słodkie sarenki :) Mieszkam za miastem ale niestety blisko ulicy więc nie mam takich widoków, ale u chłopaka mogę podziwiać całą faunę i florę lasów i łąk :) Ostatnio koło jego domu przechadzał się łoś (czy coś :P )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie! Do mnie łosie przychodzą dużo rzadziej niż sarny. Ale przychodzą :)

      Usuń
  3. Niby ptaszki zwyczajne, ale jednak chyba nie! Jak im się przyglądam, to z każdą chwilą utwierdzam się w przekonaniu, że jakieś one takie magiczne jakby :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne ptaszynki, a jaki widok z okien masz! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      A widok... w końcu mam:)))

      Usuń
  5. Izuniu cieszę się,że przesyłka szczęśliwie dotarła i sprawiła tyle radości.
    Ptaszki bardzo ładne i będą śliczną dekoracją.
    Za płotem to masz bardzo ciekawe widoki coś piękne i Twój kudłaty przyjaciel też super. Pozdrawiam serdecznie 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję również za cudownie pachnącą goździkami kartkę z życzeniami

      Usuń
    2. Dziękuję Miciu:) Widoki za oknem cały czas mnie zachwycają. Ściskam!

      Usuń
  6. W pięknym otoczeniu mieszkasz.Jak w bajce.Czego chcieć więcej?Chyba tylko zdrowia dla Ciebie i całej Twojej rodziny.I tego Ci życzę w te najpiękniejsze w roku święta:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ptaszki nie są wcale takie znów zwyczajne....są śliczne.
    I przypomniały mi ptaszki z dzieciństwa ...takie kolorowe, szklane z piórkami w ogonkach.....

    Sarny to pełne uroku zwierzęta....widujemy je, gdy bywamy u mamy męża.

    Ja już też zaczęłam przygotowania do wigilii i teraz przymierzam się do zrobienia ciasta na pierniczki...takie, które można przed samymi Świętami upiec. Gdybym to wcześniej zrobiła nie zostało by do Świąt nic.
    A choinka u nas zawsze dopiero przed Wigilią jest ubierana....taką mam tradycję.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Szklanego ptaszka z piórkami w ogonku mam :) Ręcznie malowana bombka z malutkiej huty szkła. Ciekawe, czy taka, jak z Twojego dzieciństwa Aniu.
      Ja zawsze ubieram choinkę dzień przed wigilią. W tym roku pierwszy raz skusiłam się na jodłę kalifornijską. Powiem szczerze, że nie miałam wyboru, bo tylko ta była w sprzedaży.
      Mam nadzieję, że będzie równie piękna jak świerk.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
    2. Ptaszki z mojego dzieciństwa nie były bombkami....były przypinane do gałązek.
      Ubrana z pewnością będzie piękna....
      U mnie ostatnio mąż wykopywał z ogrodu a w tym roku prawdopodobnie utnie wierzch jodły, bo są za wysokie.....

      Dobrej nocy Izo.....

      Usuń
  8. Radosnych i pogodnych
    Świąt Bożego Narodzenia
    oraz wiele szczęśliwych chwil
    i wszelkiej pomyślności
    w nadchodzącym Nowym Roku.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ptaszki wyglądają bosko :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zwyczajne no nie! fantastyczne! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Takie zwyczajne najpiękniejsze :)
    Uwielbiam te białe dupki sarenek :D Najzgrabniejsze zwierzęta jakie znam.
    U nas też ich sporo, no ale nie tak jak u Ciebie na wyciągnięcie ręki. Zazdroszczę widoków. Ściskam mocno i pozdrawiam też mocno!!!

    OdpowiedzUsuń