poniedziałek, 22 lipca 2019

Niezapominajki...
niesamowicie wyglądają zasuszone.





Moja wena twórcza na wakacjach. 
Wyjechała i nie dała znać gdzie;)


Do napisania:)))


35 komentarzy:

  1. Bardzo lubię takie zakładki.:) Moja również na wakacjach, głównie przez czynniki zewnętrzne. Boję się, że nie wróci... Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O!!! Może weny pojechały razem:)))
      Dziękuję i ściskam:)

      Usuń
  2. Śliczniutkie, letnie zakładeczki. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Izuniu wena twórcza też czasem potrzebuje wakacji 😁.
    Masz rację suszone niezapominajka są niesamowite.
    Pozdrawiam serdecznie 😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Miciu. Dam jej jeszcze tydzień:P
      Tak, niezapominajki sa cudne!
      Uściski:)

      Usuń
  4. Izuniu zakladki śliczne ❤!!! A weną nie przejmuj się, wróci 😊. Są wakacje, a one rządzą się swoimi prawami 😊. Moja wena również odpoczywa. Wakacyjne buziaki!😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Justynko:) Mam nadzieje, że wróci, bo kilka rzeczy leży na wierzchu i czeka. I strasznie te rzeczy rażą mnie w oczy, że takie bidulki zapomniane:)))
      Wakacyjne!

      Usuń
  5. Masz rację, wyglądają cudnie. A wena wróci jak odpocznie :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowne są. Piękne się zasuszyły, nawet widać złote oczka.
    A wenie też się wakacje należą, Izabelko:)
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, piękne. Cieszę się, że Ewa i Justynka zasuszyły mi niezapominajki:) Teraz królują.
      Buziaki

      Usuń
  7. A czy tym zakładkom coś więcej potrzeba? Cudne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Hubciu:) Niezapominajki jak królowe:)))

      Usuń
  8. Cudowne zakładki. Przepięknie się niezapominajki na nich prezentują :-) Jak dla mnie taka wena jest SUPER :-) Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynko, dziękuję. Te zakładeczki powstały jeszcze gdy wena była ze mną i nic się nie zapowiadało, że "da nogę";P
      Uściski

      Usuń
  9. Jak zawsze <3 <3 <3
    Uściski serdeczne Izuś :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękne zakładki i super dobrane dodatki.

    OdpowiedzUsuń
  11. Niesamowicie kwiaty zachowały swój kolor ! Piękne !!!

    OdpowiedzUsuń
  12. piękny zakładkowo-niezapominajkowy minimalizm :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynko, bardzo dziękuję. Tym roślinkom niepotrzebne są dodatki:)

      Usuń
  13. Świetny niezapominajkowy klimat przedstawiłaś!
    Zachwyciły mnie też słowa o Twojej wenie, spróbuję zapamietać. Pozdrowienia zostawiam znad Bałtyku:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alinko, dziękuję:) Niezapominajki teraz u mnie rządzą. Wena jeszcze się nie odezwała:)))
      Bałtyk, lubię bardzo... morza szum, ptaków śpiew...
      Miłego wypoczynku!

      Usuń
  14. Bardzo ładna kartka i ciekawie wykorzystane niezapominajki. Rzeczywiście ślicznie się prezentują.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspaniałe są te niezapominajki! Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wyglądają rzeczywiście obłędnie, a przyznaję, że nigdy nie zasuszałam... Obawę miałabym tylko, czy takie suszki nie za kruche na zakładkę do książki...? Jak się sprawdzają w tej roli? Bo zakładka wyszła CUDNIE!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Zakładki tworzę już kilka lat. Nigdy nie miałam reklamacji:))) A swoją pierwszą używam non-stop.

      Usuń
  17. Różne kwiatki zasuszałam ale nie wpadłam na to by niezapominajki między kartki książki włożyć. Pięknie się prezentują.

    OdpowiedzUsuń