poniedziałek, 1 września 2025

 Dzień dobry...

Poprzedni post był krótki, ale ten będzie długachny:)


Zacznę od najważniejszego teraz dla mnie.
Zaczynam ODLICZANIE...
365 dni do emerytury!
🤸‍♀️🤸‍♀️🤸‍♀️
W zasadzie nie normalnej emerytury 
lecz nauczycielskiego świadczenia kompensacyjnego,
ale jak zawał, tak zwał...
za rok kończę pracę w szkole!

Zachwycajka musi być - dziurka w niebie:)

Zamierzam ten ostatni rok pracy celebrować
i delektować się myślą o tym, co mnie czeka dalej.
🧡
Jeju! Jak ja się cieszę!
Ileż ja mam planów na to moje życie po pracy zawodowej:)))
Chyba będę Was nimi zanudzała w przyszłości.
😀
No to już, mam za sobą pierwszą informację, 
która sprawia, że uśmiecham się od ucha do ucha.

... i piękny zachód.

Sierpień spędziłam bardzo przyjemnie
na leniuchowaniu.
Odpoczęłam:)
To chyba były moje pierwsze wakacje, gdzie prawie nie myślałam o pracy.
Czy Wy też macie tak, że pracując myślicie o odpoczynku, 
a odpoczywając - Wasze myśli zajmują sprawy zawodowe?
Ja tak mam, tzn. miałam:)
W rzeczywistości, 
ani jedno, ani drugie mnie w pełni nie satysfakcjonuje i nie cieszy, jak powinno.

Macki potwora, który sam sobie wyrósł na pryzmie kompostowej...

...i sam potwór. 
Ucieszyłam się, bo potwór okazał się dynią Hokkaido.

Zaprezentuję jedną kartkę ślubną.


Czasami dla siebie jeszcze kartki tworzę:)
Kolorowana para od Agi lub Madzi - dziękuję!
Pokażę też kilka moich pelargoniowych piękności.
Rosną ładnie, przywołują dzieciństwo i piękne wspomnienia,
bo to były ulubione kwiaty mojej Mamy.

Ta mnie zachwyciła dopiero po jakimś czasie - nie wyglądała przez lipiec tak pięknie.

Ta na pierwszym planie w rzeczywistości jest bardziej pomarańczowa,
ale aparat nie uchwycił tego koloru.









W moim zwierzogrodzie również wszystko gra.
Jelenie w sporych stadkach pasą się pod lasem,
a dudki na podwórku:)
Będzie dużo zdjęć!



Ogromne stado jeleni - wiosenne ujęcie z okna na poddaszu.



Tu także wiosenne fotografie:)


O zmierzchu czują się bezpiecznie - polegują nawet:)




Tu z młodymi.






Podglądałam go przy toalecie:D



Bazyl niestety, dalej dudki przegania,
więc zaglądają rzadziej.

Bazyl pięknie zapozował, moja trawa już nie - sucho u mnie bardzo.

Na początku pokazałam cudnego anioła.
Specjalnie nie napisałam wcześniej, 
że to nie moja praca i ciekawa jestem, czy Wam się podoba.
🤔
Gdy odkryłam aplikację CzatGPT zaczęłam bawić się w tworzenie obrazów.
Czat dostał kilka informacji o portrecie anioła, według których miał go stworzyć.
Poczekałam trochę, bo mam wersję darmową i kliknęłam w obraz, 
który mi przesłał.
Anioł mnie zachwycił.
Pomyślałam, że to koniec dla wielu artystów.
Pomyślałam też, że czas zwijać swój warsztacik, bo moje malunki tworzę czasami kilka dni,
a tu ciach - jest w trzy minuty i to piękny.
Potem dopiero przyszła refleksja, że przecież maluję dla przyjemności,
cieszę się tą pracą, relaksuję i ogólnie traktuję jako coś, co leczy wszelkie moje smutki.

Troszkę lżej mi się zrobiło, 
więc postanowiłam przetestować CzatGPT jeszcze w kierunku prac podobnych do moich.
Dałam mu naprawdę dużo wskazówek.
Przesłał mi takiego anioła.


Ha, ulga! 
Ładny, ale nie mój:) Humor mi się poprawił.
Przesłałam dalsze wskazówki, aby dopracował grafikę.


Znowu nie mój! Radość.
Moja wersja aplikacji nie potrafiła stworzyć mojego markerowego anioła,
chociaż może gdybym podesłała aplikacji mój malunek na wzór...


No to teraz pokażę całkowicie mój, ludzki, markerowy obrazek.

 Matka Boża Zielna.





To już trzeci jej wizerunek.
Przypomnę też pozostałe dwa.



I bukiet ziół, który zrobiłam w tym roku.
Cały jadalny:)



Coś z pola, coś z ogrodu i coś z lasu.
Marchewki musza być:)

Na koniec mój portret, który stworzył CzatGPT
na podstawie przesłanego zdjęcia.


Nawet fajny, ale podobieństwa zbyt wielkiego nie ma, 
bo dostał polecenie namalować mnie bez telefonu,
więc dolną część twarzy sobie "dośpiewał".
Oryginał jest taki:

Zdjęcie zrobiłam na potrzeby testowania portretów czatowych:)

Ciekawe, co będzie za kilka lat
Ile zawodów zginie, ile nowych powstanie?
Ogromne możliwości...

Serdecznie Was pozdrawiam
i jeszcze raz wykrzyknę z radością - 365 dni do emerytury!!!


Zrobiłam sobie nawet mini planer - odliczajkę "na tę okoliczność" 😁

Iza

PS 
Jeden dzień na planerze już mogę odhaczyć:)
Podesłałam jednak czatowi mój rysunek jako inspirację...


Szybko się skubaniec uczy.
Nawet podpis zrobił - sam z siebie, bo tego nie zlecałam.
Zaczynam się martwić.
🧡

30 komentarzy:

  1. Izuś! a daj spokój z tym czatem, niech on się schowa z tymi swoimi wytworkami, gdzie im tam do Twoich! Jeśli chodzi o sztukę czy rękodzieło, to nie obawiam się, że sztuczna inteligencja je zastąpi. Raczej w pewnym momencie spowoduje wzrost wartości ludzkiej twórczości, bo ta będzie jeszcze bardziej wyjątkowa. Jasne, że znajdzie się wielu wielbicieli i nabywców takich sztucznych tworów, ale to jak z tanią chińszczyzną. Są ludzie, którzy tego nie tkną i nawet w tę stronę nie spojrzą, bo uważają to za obciach. Dla mnie to jak porównanie czytania książek z czytnika i z prawdziwego papierowego tomu - ja zdecydowanie wolę trzymać w rękach książkę. Tak samo wolę obraz, który ma fakturę płótna czy papieru, zapach farby, różne drobne niedoskonałości, ślady ludzkiej pracy. Może i tego kiedyś się te sztuczne inteligencje nauczą, ale wtedy to już chyba nawet ludzie nie będą do niczego potrzebni.
    A Ciebie wolę na zdjęciu, nawet tak zza telefonu, bo jednak ten sztuczny portret wygląda trochę... sztucznie ;).
    Zwierzaków za płotem nieustannie zazdroszczę, a dudków to już w ogóle...! Nigdy nie widziałam dudka na żywo, a to takie bajeczne ptaki!
    Ściskam Cię mocno i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu, dziękuję za miłe słowa. Rozkminiam czat juz jakiś czas i widzę dużo plusów - robi fajne plakaty, animacje, filmiki. Daje dużo możliwości szybkiego zdobycia informacji. Streszcza artykuły, lektury. Znajduje i wybiera opinie na temat itp. Nie przedstawi jeszcze nic na płótnie (chyba), nie zrobi decu, nie wydzierga, ale zamówi za Ciebie w restauracji ciasto czekoladowe i sałatkę bez czosnku w języku suashili obowiązującym w Tanzanii :P
      No, to jest mistrzostwo.
      Oj, graficy, ilustratorzy, tłumacze itd. - mogą się bać. I chyba nauczyciele też.
      Nie, nie krytykuję i nie neguję Al, ale my szybko musimy się przestawić na pracę ze sztuczną inteligencją. Tego procesu trochę się obawiam, bo nie wiem, czy tak szybko dam radę:)
      Tak, te anioły czatowe są niezbyt fajne.
      Cały czas się zastanawiam, jak to będzie z prawem autorskim - ta grafika stworzona przez czat (wg moich wskazówek) jest moja, czy nie:)
      Mój zwierzogród w też się zmieni. Ponad 10 lat mieszkałam sama pod lasem, ale już niedługo - będę miała sąsiadów i to dwóch:)
      Serdecznie Cię pozdrawiam Małgosiu:)

      Usuń
  2. Cieszę się na dobre wieści od Ciebie Izuniu. Twoje prace są wyjątkowe, nie do podrobienia, a wydruk pracy sztucznej inteligencji to nie to samo, tusz nie zastąpi magii mediów. Można się pobawić grafikami np. na potrzeby postu czy jakiś życzeń. Na pewno w przyszłości ten kierunek się rozwinie, ale aż strach pomyśleć co to będzie jak zacznie zastępować ludzi. Przeraża mnie wizja dzieci, które korzystają z SI do rozwiązywania zadań i rosną na niemyślących dorosłych, którymi łatwo sterować. Dobrze, że są rękodzielnicy i to zawsze będzie w modzie. Śliczne Izuniu masz widoki za oknem. Mi zdarzyło się widzieć pojedyncze sarny na łące lub jelonka, raz widziałam sarnę z małym jelonkiem, dudków w mojej okolicy nigdy nie widziałam. Taki widok jak masz Ty to lepsze niż telewizor. Pozdrawiam cieplutko i życzę udanego września.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lenko, bardzo dziękuję:) Uwielbiam wypatrywać zwierzęta zza okna i podpatrywać na spacerach. Czasami jest to uciążliwe, bo Bazyl ma instynkt łowcy i spacer z nim wymaga uwagi i siły:), aby nie wyrwał się i nie pobiegł za sarną czy jeleniem. Cały czas z tym walczę, ale psie ADHD u niego zwycięża:)
      Korzystanie ze sztucznej inteligencji przez dzieci jest teraz nagminne. Między innymi po to były zlikwidowane prace domowe, bo jaki jest sens sprawdzać rozprawkę stworzoną przez Al.
      Czas pokaże jak to się dalej rozwinie. Oby mądrze:)
      Serdecznie Cię pozdrawiam Lenko:)

      Usuń
  3. Iza, Ty za młodo wyglądasz na emerytkę in spe.
    Chaty, AI wszystko pięknie ale człowieka w pełni nie zastąpi. Na razie (? ). Widzę jak działa w mojej dziedzinie. Jest to jednak narzędzie bardzo przydatne. Korzystam czasem w Canvie.
    Natomiast chyba jest spory problem dla wielu osób, by odróżnić co np. napisała AI, a co człowiek...

    Twoje malunki są jedyne w swoim rodzaju. Niepodrabialne.

    Widoków za oknem zazdroszczę. Dudki 🧡Chciałabym zobaczyć dudka. I czajkę. I zimorodka w Polsce...

    Moc uścisków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agaju, bardzo dziękuję:)))
      Czajki też u nas są:) Tylko bliżej jeziora mogę je dostrzec. Natomiast zimorodka także nie widziałam na żywo:)
      Canva - lubię z nią pracować. Tak sobie myślę, że czeka nas dużo zmian przez Al - obym tylko sobie z nimi poradziła. Wiem, że są tacy, którzy już sobie nie wyobrażają pracy bez sztucznej inteligencji.
      buziaki przesyłam:)

      Usuń
  4. Izuniu, pięknie wyglądasz. Co do chata GPT to jestem nieco sceptyczna zważając na to, że większość mojej grupy na studiach z niego korzysta przy odrabianiu prac domowych. Nie wiem, może jestem staromodna, ale wolę sama nad nimi posiedzieć. Anioł stworzony przez chat może i ładny, ale faktycznie daleko mu do Twojego. Piękny bukiet, mój na 15 sierpnia był skromniejszy. Ale akurat w parku skoszono trawę i wybór był marny. Powodzenia w tym ostatnim roku pracy w szkole. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolinko, bardzo dziękuję:) Czat ułatwia bardzo pracę, ale oczywiście nie zastępuje. Nie nauczy się za nas, więc dobrze robisz opracowując temat samodzielnie:) Mój bukiet z ziół i kwiatów zebranych wokół domu, ale u mnie moc tego.
      Pamiętam, gdy mieszkałam w mieście bukietu na 15 sierpnia nie święciłam, bo po prostu nie miałam do nich dostępu.
      Dziękuję za życzenia, buziaki:)

      Usuń
  5. Łączę się w odliczaniu, z tym, że ja na czarnkową. Do kompensacyjnej chyba bym z moim peselem nie dożyła.
    Jej, jak Ci zazdroszczę dudków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O!!! Dziękuję bardzo i życzę powodzenia w ostatnim roku pracy:)))

      Usuń
  6. Coś za młoda jesteś na kompensacyjną! Cieszę sie razem z Tobą, rok szybko zleci. Twoje prace są niepowtarzalne i cudowne. Wiem, bo oglądam je "na żywo", żaden Chat takich nie stworzy. Pozdrawiam serdecznie i popodziwiam sobie Twoje piękne prace:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa, dziękuję bardzo:) Młoda - nie:))) To już 35 rok pracy w szkole. Z tym czatem, to nie wiadomo - cuda tworzy. Mam nadzieję, że będą to cuda inne niż moje:) Uściski!

      Usuń
  7. Izuś, przede wszystkim gratuluję ogromnie. Rozumiem Twoją radość, bo wciąż pamiętam swoją i swoje emerytalne odliczanie. Ja miałam miarkę, jak w wojsku i codziennie odcinałam 1 cm do końca. Dlatego wiem o czym piszesz i ta Twoja radość aż mi się udzieliła.
    Co do Aniołów, to śmiem twierdzić, że te Twoje są niepodrabialne. Mają w sobie takie specyficzne szczegóły i takie "coś", że czat może stworzyć podobnego, ale nigdy takiego samego, jaki wychodzi z Twoich rąk.
    Cieszy mnie Twoje szczęście i fakt, że wypoczęłaś... to bardzo ważne.
    Mocno Cię ściskam i przesyłam dużo uśmiechów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko, dziękuję za tak miłe słowa. Na emeryturę czekam od kilku lat i bardzo się cieszę, że to tuż tuż.
      Z aniołami - malunkami mam dużo radości. Będę malowała choćby czat tworzył identyczne.
      Uściski mocniaste:D

      Usuń
  8. Izunia, niech ten rok bedzie dla Ciebie wyjatkowy:) Ciesz się każdą chwilą, bo ona się już nie powtórzy. Widoku z okna można Ci pozazdrościć, miło , że się tym dzielisz. Komputerowe grafiki nijak się maja do Twoich Izabelek. Niech Ci nie chodzi po głowie zamiana na taką tandetę. Matka Boża zielna- do zakochania :) - Twoja, recznie wymalowana i niepowtarzalna- na szczęście !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś, dziękuję! Niech się spełnią Twoje życzenia:)
      Widok z okna i zza niego ciągle mnie cieszy - po tylu latach mieszkania w różnych blokach mam w końcu wymarzony domek z podwórkiem. No, miejscówka w takim "dzikim" miejscu wyszła gratis:))) Nie, zamieniać swoich grafik na czatowe nie będę, ale Aguś, jakie ja sobie plakaty potworzyłam rach ciach przy jego pomocy. No super!
      Uściski dla Ciebie!

      Usuń
  9. Twoje Izabelki przetrwają wszystkie " nowości" aczkolwiek obawiam się tych metod, bo teraz łatwo będzie zniszczyć człowieka na różne wymyślne sposoby. Twoje Zielne Mateczki są cudowne a moja - Twoja znalazła miejsce w pokoju, w którym raz w miesiącu spotyka się czwórka emerytek, a czasem dołącza piąta, jeszcze pracująca. Podziwiam Dudki i Jelonki i Autorkę tych pięknych zdjęć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, bardzo, bardzo dziękuję:) Jak miło -spotkania w emeryckim gronie - i my musimy o takich pomyśleć, bo spora już grupka moich koleżanek jest na tym etapie.
      Przesyłam buziaki:)

      Usuń
  10. Kurdeeee, ale miło Cię widzieć, pozdrawiam Cię na maksa serdecznie. Budzisz mój totalny uśmiech. :))) Nie używam tych nowoczesności, mowy nie ma. hehe Twoje obrazy są dużo lepsze i pisze całkowicie serio. No gdzie są takie inne, takie Twoje, niepowtarzalne, które ukochałam...tylko u Ciebie i żadna sztuczna inteligencja nie pokona Twojej duszy. Tak, ta sztuczna inteligencja jest  i będzie stratą pracy dla wielu, to już widać, ale póki tworzymy dla przyjemności głównie, póty warto. Twoich prac ona nie przebije!!!! No i jeszcze jedno... u Ciebie tak sielsko, że chce się człowiek spakować i pędzić do Ciebie w mig. :D I jeszcze jedno...hehe...odliczam z Tobą, cieszę się z Tobą, kibicuję na maksa. Przytulam mocno, jesteś suuuper!!!! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, bardzo dziękuję za ten komentarz. Uśmiecham się, gdy go czytam i serducho mi szybciej bije. Dajesz dużo energii - jak zawsze. Bardzo dziękuję Ci za to. Ściskam mocno

      Usuń
  11. Witaj już we wrześniu Izo
    ​No nie.... Czyżbyśmy były równolatkami? Ja w grudniu będę miała na liczniku do odliczenia 365 dni....
    Chat czasem jest potrzebny, ale Twoich madon tak do końca nie zastąpi. Ta Zielna jak zawsze niezwykła.
    Bukiet piękny.
    Z ciekawością zajrzałam do Twojego zwierzogrodu.
    Uśmiechnęłam się do Twojego obrazu, zdjęcia...
    Pozdrawiam marzeniami o urlopie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Ismeno za miłe słowa:)
      Tak, chyba jesteśmy w podobnym wieku:))) Bardzo lubię swoją pracę, ale pora odpocząć. Odliczam - daje mi to ogromną radość.
      Uściski i wymarzonego urlopu!

      Usuń
  12. Pielęgnuj w sobie te dobre emocje, bo bardzo nam ich brakuje, a zwłaszcza w obecnej, jakże rozpędzonej codzienności. Mam nadzieję, że ten najbliższy rok minie jak z bicza strzelił i rozpoczniesz kolejny piękny rozdział. Dudków ogromnie zazdroszczę, przecudna ta parka, a jak fotogeniczna!
    Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję:) Jakoś tak mam, że im jestem starsza, tym bardziej pozytywnie nastawiona... tak wiele mnie cieszy. Nawet maleńkie chwilki:)
      Dudki - mam gdzieś zdjęcie piątki dudków, pary i ich młodych. Tylko nie chciały tak cudnie zapozować - pokazywały ogonki:)
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  13. Wow :D Gratuluję! Rok minie ci raz dwa ;) Zobaczysz.
    Miłego dnia :)
    Angelika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Angela:) Szepnę tylko, że nie chcę, aby ten rok tak mi szybko uciekł, bo chcę się nim nacieszyć:)))

      Usuń
  14. AI ma swoje plusy i minusy... też się bawiłam możliwościami AI w Gemini. Myślę że można to narzędzie potraktować jako opcję do poszukiwania inspiracji :) a radość z tworzenia zostawić sobie.
    Na pewno niestety długofalowo AI będzie niosla konsekwencje typu zanikanie niektórych zawodów... ale to nieodłączny element cywilizacji... tak samo bylo np z wprowadzeniem maszyny parowej... :)
    Damy radę ;)
    Zazdroszczę Ci tej nadchodzącej emerytury! :D to musi być cudowne uczucie ;)
    Uściski posyłam

    OdpowiedzUsuń
  15. AI ma swoje plusy i minusy... też się bawiłam możliwościami AI w Gemini. Myślę że można to narzędzie potraktować jako opcję do poszukiwania inspiracji :) a radość z tworzenia zostawić sobie.
    Na pewno niestety długofalowo AI będzie niosla konsekwencje typu zanikanie niektórych zawodów... ale to nieodłączny element cywilizacji... tak samo bylo np z wprowadzeniem maszyny parowej... :)
    Damy radę ;)
    Zazdroszczę Ci tej nadchodzącej emerytury! :D to musi być cudowne uczucie ;)
    Uściski posyłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, nieodłączny element cywilizacji - AI.
      W mojej pracy świetnie się sprawdza.
      Tylko trochę smutno, gdy inne zawody dołączą do listy ginących. Mam nadzieję, że wszelkie rękodzieło podniesie się szczebelek wyżej i będzie dalej doceniane.
      :)

      Usuń
  16. Izus Twoje pracę są nie do podrobienia więc się nie martw tylko rób swoje na tej emeryturze za niedługo już haha.... ciesze sie razem z Tobą że niedługo będziesz miała swój własny terminarz i pomysł na życie, no ale póki co jeszcze pięknego ostatniego roku w szkole, kadry zwierząt zjawiskowe, uwielbiam dudki....

    OdpowiedzUsuń