niedziela, 19 października 2025

 Dzień dobry...

Dzisiaj krótki post.


Zamykam cykl: "Święci dla Agatki" 
i prezentuję ostatni markerowy malunek dla niej
- św. Barbarę.


Praca nad zamówieniem dla Agaty trwała prawie dwa lata.
Dobrze, że miałam wolną rękę i ten nieograniczony czas,
bo malowałam z ogromną przyjemnością.



Już dawno stwierdziłam, 
że gdy mam presję czasu lub narzucone kryteria 
nie maluje mi się dobrze.

Agatko dziękuję za cierpliwość.


Serdecznie Was pozdrawiam 
i przesyłam dużo słońca z mojego Polesia

Iza

28 komentarzy:

  1. Barbarka przecudna i znów mam ochotę na malunek na desce, Izabelko, wyzwalasz we mnie pokłady chęci, tylko czasu brak...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, to bardzo mnie cieszy! Maluj, maluj, pięknie tworzysz.
      Uściski!

      Usuń
    2. Twoim pracom nikt nie dorówna i mówię to bez najmniejszej przesady.

      Usuń
  2. Wspaniały poczet świętych! Przecudny obrazek! O świętej Barbarze sporo opowiadała mi babcia, łącznie z historią obrazu z patronką górników, a który to babcia podarowała dawno temu pobliskiej kopalni i podobno od tego czasu znacznie zmniejszyła się tam ilość wypadków. Nie wiem, czy babcia na stare lata trochę nie koloryzowała, ale w każdym razie miała szczególny stosunek do tej właśnie świętej :).
    Co do malowania czy innego tworzenia pod presją czasu i konkretnych wytycznych, to dawno temu parę razy próbowałam i stwierdziłam, że zupełnie się do tego nie nadaję. Tworzę dla przyjemności, a precyzyjne zamówienie powoduje, że cała przyjemność znika i tylko rośnie stres. Podziwiam więc, że udało Ci się zrealizować to zadanie, w dodatku w tak pięknym stylu!
    Pozdrawiam Cię serdecznie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ciekawa historia o Babci i wizerunku św. Barbary. Święci mają szczególną moc i ich wstawiennictwo jest bezcenne. Życiorysy wielu poznaje dopiero, gdy maluję. Lubię takie "studia":)
      Obiecałam sobie nie tworzyć na szczególne zamówienie, tzn. takie z konkretnymi wytycznymi. Zrobiłam to kilka razy (nigdy nie byłam zadowolona z pracy) i teraz uczę się odmawiać - to też trudne, bo zazwyczaj odmawiam koleżankom:) Tak, jak piszesz - stres zamiast przyjemności.
      Agatka nic mi nie narzuciła, dlatego ta praca była przyjemna. Dodatkowo zgodziła się, abym malowała w swoim rytmie - stąd taki okres czasu na stworzenie 12 malunków:))) W tym czasie pracowałam też nad swoimi aniołami i wizerunkami Maryi i to było super.
      Serdecznie Cię pozdrawiam Małgosiu!

      Usuń
  3. A mnie urzekły kolory, ich odcień i intensywność na tym wizerunku św. Barbary. Pięknie! Presja co czasu to coś, co zabiera przyjemność z tworzenia czy robienia większości rzeczy, tak niestety mam. Pozdrawiam 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję:) Kolorystyka optymistyczna, barwy czyste, motywy wyraźne, bo to malunek dla małej Basi. Oj, także nie lubię pracować, gdy termin tuż tuż. Uściski:)

      Usuń
  4. Witaj Izo ! Podziwiam Twoje malunki i postacie świętych ! Piękne są ! Pozdrowienia posyłam :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Hehe :D Ja również tak mam. Nie odnośnie malowania, ale szydełkowania. Pod presją nic nie idzie. To jest pasja, to musi płynąć.
    Miłego dnia :)
    Angelika

    OdpowiedzUsuń
  6. Twoje prace maja ten indywidualny styl. Kolejna święta przepiękna :-).

    OdpowiedzUsuń
  7. Beautiful work 👏 👌 Warm greetings from Montreal, Canada ❤️ 😊 🇨🇦

    OdpowiedzUsuń
  8. Piekna, pokaż wszystkie razem w jednym poscie , te dla Agatki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystkie malunki świętych jakie tu pokazujesz, są piękne! I są rozpoznawalne jako TWOJE :) Podobnie jak Ty, nigdy nie lubiłam prac robionych na zamówienie, pod presją czasu. Najlepiej się tworzy w swoim własnym rytmie... Serdeczności przesyłam :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lusi, bardzo mnie cieszą Twoje słowa na temat moich prac. Uściski serdeczne:)

      Usuń
  10. Markery? Pięknie wyglądają ;) Myślałam na początku, że to witraż. Miłego dnia :)
    Angelika

    OdpowiedzUsuń
  11. Ach Kochana.... ja wciąż tworzę coś żeby się odwdzięczyć haha nie wiem czy dwa lata wystarcza ..... cudowni są Ci Twoi Świeci , jesteśmy w trakcie remontu ale jak zawisną to je wszystkie pokażę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko, nie myśl o odwdzięczaniu absolutnie. Malowałam z ogromną przyjemnością i miałam z tego ogrom radości - to wystarczy.
      :)

      Usuń