sobota, 19 marca 2016

Zamiast...

wielkanocnego zajączka
zrobiłam następną broszkę - ćmę:)
Zakupione wcześniej styropianowe jajka,
 zające i kury
 nie będą oglądać w tym roku świąt, 
bo ćmy pochłonęły mnie zupełnie.
To takie piękne, tajemnicze owady!

Tym razem broszka ma przypominać
zmrocznika gładysza.





W naturze dużo mniejsza ciemka
z rodziny zwisaków.


Ręka nie moja - internetowa:)


ćma też:)

A poniżej rodzinka,
 która podchodzi już całkiem blisko domu.



Chyba latem będę się bała o warzywnik ;)

Dobrej soboty!


15 komentarzy:

  1. Zmrocznika ..coś tam jest urocza i jako broszka i jako owad :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też wpadła w oka (ta żywa).
      :)

      Usuń
  2. Lubię motyle, a te nocne chyba bardziej niż dzienne motyle. Ćmy mają w sobie to szczególne tajemnicze piękno tak jak Twoja broszka więc nie dziwię się że Cię wyciągnęły te nocne piękności. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nocne, tajemnicze piękności na razie odkładam i biorę się za jajka;) Ślę uściski!

      Usuń
  3. Nie miałam pojęcia, że ćmy mogą być tak piękne...
    Twoja broszka jest wyjątkowa!!!
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Ćmami ostatnio jestem zauroczona. Lubię owady... nawet muchy;)

      Usuń
  4. Wszystkiego dobrego na wiosnę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkiego dobrego na wiosnę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzczywiście przypomina,śliczna praca...

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. To fajnie, bo bałam się, że można pomylić z ... tulipanem:)

      Usuń
  8. Pięknie wyszedł Ci ten zawisak;)

    OdpowiedzUsuń
  9. A wśród motyli bardzo ciekawym okazem jest przeziernik osowiec.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. zaraz sprawdzę o jakim owadzie piszesz:)

      Usuń