sobota, 19 stycznia 2019

Zakładki...
w zimowej odsłonie.
:)

Zestaw 1
gryka + jaśmin




Zestaw 2
mięta + krwawnik, liść dzikiej róży i... coś




...i dużo, dużo serca włożonego w ich tworzenie:)

Użyty do nich papier zainspirował mnie
aby zrobić pomponiki - dzyndzelki.
Napisy - love i kocham - mają pasować do święta Babci i Dziadka
lub Walentynek. 

Buziaki!

poniedziałek, 14 stycznia 2019

Na...
styczniowe wyzwanie u Uli



powstała gwiazdka:)
W zasadzie gwiazdkę wymęczyłam.
;p

Rozrysowałam sobie schemat 
na dosyć dużej bazie, bo 17 x 17 cm
( udziwniłam go jak tylko mogłam - czego nie zamierzałam)
Wycięłam 
i zaczęłam ozdabianie papierem wykorzystując zielone ścinki.
:)
I tu moja wena się skończyła, 
pomysły uciekły i jeszcze okazało się, 
że w przydasiach bożonarodzeniowych mam braki.
Gwiazdka leżała, nabierała mocy urzędowej i wierzcie - straszyła,
bo po prostu - była brzydka.
Dodałam srebrny marker - zaczęła trochę przypominać tangram.
Leżała, leżała, a w tym czasie powstał kurczak dla Ani.
I jego sukces 
(dziękuje za miłe komentarze)
podsunął mi pomysł, żeby na gwiazdkę uszyć z filcu Świętą Rodzinę.
Uszyłam... ale do gwiazdki nie pasowała. 

Jest jak jest! 
Udziwniona gwiazdka wygląda tak:





Na pocieszenie mam karteczkę gratis właśnie ze Świętą Rodziną.
:)




Zaczęłam się bać zabawy formą u Uli.

Przesyłam serdeczności :)

czwartek, 10 stycznia 2019

Na...
zabawę u Ani


powstała kartka z filcowym kurczakiem:)



Z palety wykorzystałam: biały, żółty i brązowy.

Ukochy!

sobota, 5 stycznia 2019

Trochę...
jaśniej na dworze,
bo śniegu u mnie po pachy:)))
dlatego pokazuję dziadki do orzechów.





Próbowałam odtworzyć ten magiczny urok, 
który mi zawsze towarzyszy,
gdy ogladam filmy z dziadkiem,
ale "szału nie ma".
Chyba za mało się błyszczą -
 tu tylko puder do embossingu i migoczące kryształki.



A to dziadek zdobyty kilka lat temu na targu staroci.
:)

Mój weekend zapowiada się pracowicie,
dlatego już zmykam
zostawiam moc uścisków!

wtorek, 1 stycznia 2019

Pierwszy...
dzień Nowego Roku spędziłam tak, jak lubię:)))
Przy choince, kawce, 
przy koncercie noworocznym z Wiednia,
i z moimi dziadkami do orzechów, które już są na kartkach,
ale niestety, na zdjęcia muszą poczekać,
bo za oknem deszcz pada od rana.
W zasadzie pada od drugiego dnia Świąt, z niewielkimi przerwami :(

Pokażę zatem nowe zakładki, które zrobiłam "troszkę" wcześniej:)







*
Zapisałam się na dwie zabawy karteczkowe:
u Ani będę robiła kartki wielkanocne,


a u Uli bożonarodzeniowe.


W ten sposób połączę przyjemne z pożytecznym:)
Przyjemne - nowe doświadczenia, znajomości, doskonalenie swojego warsztatu!
Pożyteczne - zapas karteczek na przyszłe święta:)

Ściskam Was mocno
i jeszcze raz życzę
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!

czwartek, 27 grudnia 2018

Uwielbiam...
ten czas!
Już po świętach, ale jeszcze w atmosferze świąt.
Przygotowania do Sylwestra i Nowego Roku, ale już bez pośpiechu.
Choinka w domu.
Lenistwo w kuchni, bo przecież tyle dań zostało:)
Bliscy wokół.
Brzmienie kolęd.
Kolorowo, brokatowo, błyszcząco
 (niektórzy twierdzą, że "kiczowato"),
- dla mnie magicznie!


Bardzo dziękuję za pamięć, życzenia świąteczne
i noworoczne przesyłane różnymi drogami:)
Wszystkie dla mnie są bardzo ważne, 
wszystkie mnie ogromnie ucieszyły.
Dziękuję!

 Otrzymałam przepiękne kartki (i nie tylko) od:
Małgosi X (Papierowy jarmark),



 Ewy -  Hubci (Biżuteryja), 



oraz cudne Hubkowe zakładki,





Mici - Marzenki (Świat cieni),



Oli (PapierOlki), 



 Magdy - Lenki (Zacisze Lenki),



Beatki (My kobiety)



Moja choineczka wzbogaciła się w tym roku
o takie ozdoby - hand made:)
Gdy tylko zobaczyłam Bukę z Muminków,
zapragnęłam bardzo:)))
 i dzięki koleżance z pracy - jest moja:)))





Myślę, że widać - ozdoby z żarówek.
Zamówiłam całą Muminkową rodzinkę - za rok pokażę :)

Już trzeci rok w moim domu gości jodła kalifornijska.
To bardzo piękne drzewo.
Ma ogromne zalety - igły miękkie i nie spadają:)


Niestety ja sama nie zdążyłam z wykonaniem wszystkich kartek świątecznych.
Cudowna, ciepła jesień nie wprawiła mnie absolutnie w świąteczną atmosferę
i karteczki czekały, i czekały...
W tym roku chciałabym zacząć dużo wcześniej,
dlatego powstały już pierwsze kolorowanki - rysowanki z dziadkami do orzechów,
do wykorzystania na karteczki.



Kolorowanie bardzo polubiłam dzięki Hubci
która nie tylko wymyśliła świetną zabawę "Kolorowy zawrót głowy",
 ale jeszcze pewnego razu wyposażyła mnie w odpowiedni sprzęt - promarkery.
:)))

A na sam koniec...

 z gryką;)

Serdecznie pozdrawiam!