niedziela, 16 września 2018

Tym razem...
zakładki na różowej bazie.




Los się do mnie uśmiechnął
i jakiś czas temu wygrałam u Oli
przepiękną frywolitkową bransoletkę celebrytkę.
Otrzymałam paczuszkę a w niej...
zobaczcie!



Olu bardzo dziękuję za tak wspaniały podarunek. 
Zakładka i bransoletka są niezwykle piękne.
Frywolitką mnie zauroczyłaś.
Już się rozglądam za czółenkami, chcę spróbować swoich sił :)
A woreczki z lawendą rozsiewają zapach w całym domu.
DZIĘKUJĘ!
Tu są linki do cudownych zdjęć na blogu Oli.

Dobrego tygodnia!

wtorek, 11 września 2018

Dla...
Elizki, która w niedzielę obchodziła 
swoje trzynaste urodziny,
wykonałam kartkę z aniołem.
Eliza zbiera aniołki:)
Eliza lubi tez tańczyć, 
dlatego aniołek jest troszkę roztańczony,
w baletkach, sportowej bluzie i szortach:)
Malowany jest kredkami akwarelowymi.


Oczywiście!
Dołączyłam również zakładkę.


Elizko, jeszcze raz życzę Ci wszystkiego co najlepsze,
100 lat!

Chcę także podziękować Basi,
która obdarowała mnie tomikiem swoich przepięknych wierszy.


Ten wiersz przeczytałam jako pierwszy.
Potem czytałam go jeszcze kilkakrotnie
i za każdym razem z ogromnym wzruszeniem.


Basiu bardzo dziękuję!

Czasami otrzymywałam pytania,
czym zabezpieczam suszone rośliny na zakładkach.
Moje roślinki schną dosyć długo.
Są delikatne dlatego staram się dokładnie je przykleić
klejem introligatorskim. 
I tyle:)
Postanowiłam jednak przetestować lakierowanie.
Lakier niestety jest widoczny na papierze i roślince.
Po wyschnięciu ma połysk, 
chociaż zastosowałam taki szybkoschnący, matowy.
Widać na zakładce przy wierszu Basi.
Nie jest to zbyt estetyczne.
Wydaje mi się, że bez lakieru i przy ostrożnym obchodzeniu się 
roślinki na zakładce powinny wytrzymać dosyć długo.
Moja najstarsza ma kilka lat i ma się całkiem dobrze:)

Pozdrawiam Was serdecznie!
Iza

piątek, 7 września 2018

Na...
wyzwanie z paletą kolorów,
na blogu DIY Zrób to sam:
(klik w banerek)



powstała oczywiście zakładka :)




W pracy
należało użyć minimum trzech kolorów z palety.
W zasadzie tylko fiolet troszkę się różni.
Na zakładce gryka, nie wrzos:)))
Wyprawę po wrzosy planuję jutro.

Pochwalę się prezentem
od Małgosi X,
która prowadzi cudowny blog 
Małgosia,
 zaprosiła wszystkich na jesienne candy,
w którym ofiarowała przepiękny i nastrojowy album.
Okazało się, że miała jeszcze dwie równie cudne nagrody.
I jedna z nich jest u mnie!

Wspaniały przepiśnik




i urocza jesienna karteczka:)


Małgosiu, bardzo dziękuję!
Moje przepisy na tysiącach karteczek
w końcu znajdą się w jednym notesie:)

Miłego i cieplutkiego weekendu!

niedziela, 2 września 2018

Wyka...
Kwiat stracił kolor
z fioletowego na... 
widać:)
Jednak liść rekompensuje stratę,
jest bardzo ciekawy.



Dla wszystkich wracających jutro do szkoły:
POWODZENIA!

Miłego tygodnia:)

piątek, 31 sierpnia 2018

Wiosna...
spacer z psem,
skraj lasu,
cudowny zapach...
jest!
.
.
.
Czeremcha.




Wtedy jeszcze pojawiły się fiołki i zawilce:)
Lato - cudowne, upalne...
roślin nawet nie zliczę, tak dużo nasuszyłam:)
Zaraz jesień...
będą wrzosy:)

Dobrego piątku:)

środa, 29 sierpnia 2018

Eksperymentuję...
z kwiatuszkami jaśminu.
W tym roku ładnie się zasuszyły,
ale na papierze stają się takie transparentne.
Chyba działa na nie w taki sposób klej.
Widać prawda?




Na fioletowej zakładce nie przeszkadza to bardzo,
ale na czerwonej już tak.



Tu klej zepsuł cały efekt,
ale przepadło:(

Pozdrawiam serdecznie.