sobota, 15 czerwca 2024

 Dzień dobry...

Zaraz wakacje.
Huraaa!


W tym roku nic nie planuję,
ponieważ w tamtym
 z moich planów niewiele zrealizowałam,
przez co frustrowałam się strasznie, 
bo jak to,
 miałam zrobić to, to.... i to, 
i tak niewiele mi się udało?



Często kołatały mi się te myśli w głowie
i psuły radość z wypoczynku.
Chociaż nie wiem, czy w tym przypadku "wypoczynek" to dobre słowo,
bo plany dotyczyły prac domowych typu remoncik,
i wielkie sprzątanie.


Powiem (napiszę) jak Kazimierz Pawlak:
"co będzie, to będzie".


Zaplanowałam tylko jedno - wyjazd z M. na wycieczkę marzeń.
No, ale to w celach turystyczno-krajoznawczych.


Zachwycajki musza być:




Dzisiaj krótko,
Myślę, że w wakacyjnym leniuchowaniu
znajdę więcej czasu na blogowe sprawy 
i wizyty u drogich blogowych przyjaciół.


Buziole:)

PS. W poście prezentuję dwa markerowe obrazki. 
Mateńka tuląca jest mocno inspirowana tym obrazkiem - klik!
anioł całkowicie mój.
Pełne zdjęcia posiadają znak wodny.
Pojawia się on pierwszy raz i odtąd już będzie.
Mam nadzieję, że nie przeszkadza w odbiorze.
Jeszcze mocniejsze buziole:)

Iza

poniedziałek, 3 czerwca 2024

 Dzień dobry...

Na początek pokażę 
Matkę Bożą Kwietną.


To drugi wizerunek, który namalowałam o tym samym tytule.
Pierwszy jest tu - klik:)
Powędrował do niesamowitej dziewczyny - artystki
i być może tam już go dojrzałyście.



Powstał też Chrystus Frasobliwy z ptakami.


Na Instagramie zobaczyłam przecudna rzeźbę.



Musiałam namalować, musiałam i już 😁


Na moim podwórku zakwitły kolejne roślinki.
Mam cudowne róże... trzy😂 i piwonie... cztery😂



Te metalowe osłony bronią rośliny przed dinozaurem,
ponieważ nie boi się skubaniec kolców.

A teraz pokaz najpiękniejszych kwiatów z własnego podwórka i...










... i zbieranych ręcznie różożerców.

Kilka zachwycajek z wojaży:





Monaster św. Onufrego w Jabłecznej
Dworek Józefa Ignacego Kraszewskiego w Romanowie.



Przy tym biurku powstała "Stara baśń",
tylko biurko stało gdzie indziej, nie w Romanowie:)


Szyszunia (pierwsza na tym świerczku)


i
sezon truskawkowy - mój ulubiony:)



Na razie wszystkie lądują w brzuchu,
nie mam czasu na produkcję dżemików😉

Na koniec pamiątka
Pierwszej Komunii Świętej dla dziewczynki.






I to chyba tyle.


Buziaki dla Was
ode mnie i od Józefa Ignacego Kraszewskiego!

😘
Iza

PS. U mnie w ręku "Chata za wsią", 
u pana Józefa Ignacego "Stara baśń"... chyba;P

piątek, 17 maja 2024

 Dzień dobry:)

Znacie ten wizerunek Maryi niosącej w chuście Chrystusa?


Mnie zauroczył bardzo.
Do tego stopnia, że postanowiłam przenieść nawet kolorystykę.
:)



Obrazek trafia do galeryjki, 
a ja przypominam, 
że umieszczone tam "izabelki" czekają na nowe domki😊 


W moim domku zagościł kolejny anioł
- na magnesiku.
Śliczny.
Lubię się nimi otaczać - mają bardzo pozytywną aurę.


K. i M.🧡 dziękuję!

Widzieliście zorzę?
Próbowałam ją złapać u siebie.
Wyglądałam i wyglądałam - nie doczekałam się 😂
Cos tam się różowiło, ale tak bladziutko.
Uchwyciłam za to wcześniej cudowny zachód słońca.


Pokażę jeszcze moje różowe cudo - tamaryszek.

Mówimy o nim towarzyszek:)

Może i nie jest imponujący, 
ale już pisałam wcześniej, 
że u mnie teraz wszystko co kwitnie jest niezwykłe.
 Przez tego nicponia:


Ostatnio ma nową zabawę - zbiera i zjada chrabąszcze.
Mam na to dowód, ale nie pokażę, 
bo może któryś szanowny czytacz zaglądając do mnie 
coś konsumuje🤣

Teraz lecę siać zioła w oponach.
Pokażę wkrótce, jak zabezpieczam przed Bazylem ziołowe uprawy.

A na biurku czeka kolejna praca.


Pięknego weekendu!
Iza