Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akwarele. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akwarele. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 kwietnia 2026

 Dzień dobry:)

Dzisiaj "nie gadam",
dzisiaj tylko pokazuję.
Lenia mam okropnego.
🫢

No, może coś tam szepnę...


Święty Franciszek namalowany już dawno, 
bo ten leń już kilka tygodni jest ze mną.




Zwierzątko w grupie "Jeżyków"
🫣


Nasze wielkie szczęście na A.
🥰❤️❤️❤️


 i pyszny, cudny tort na Bardzo Ważny Dzień.


I pamiątka...





oraz pogoda tego dnia 
- zima, wiosna, lato i jesień w jednym.






Malowańce jakieś akwarelowe.


Osobisty bocian - taki radosny, fajny prezent🙂



... i kolejne prezenty od Agi i Madzi - dziękuję!



Moja odliczanka


Zakładkowe - love





i jedyna ocalała pelargonia, bo przezimowała w domu.
Teraz pięknie kwitnie.


 Taki misz-masz w tym poście
ukazujący mój kwiecień.



Ściskam Was mocno!
Iza 

niedziela, 1 marca 2026

 Dzień dobry:)

To już ostatni dzień ferii.
Wypoczęłam:)

Mini akwarelka na kartce urodzinowej.



Kwitnące cudo - dwa lata czekałam:)

Cieszę się, że już mamy marzec.
To mój wiosenny i bardzo świąteczny miesiąc:)
🧡🎂💐

Przyleciały żurawie.
Na ich powitanie namalowałam niewielki pejzażyk 
pastelami olejnymi.


Pastele olejne to drugie moje ulubione narzędzie malarskie.
Maluje się nimi szybko i w zasadzie wychodzi to, co zamierzyłam.
🙂
Pozostałe techniki sprawiają mi trochę kłopotu.




Nie inwestuję w drogie i profesjonalne przybory.
Rysuję, maluję szkolnymi - może dlatego, że zawsze mam je pod ręką...
w domu, w pracy...


Oczywiście, staram się wybierać te fajniejsze 
i zawsze testuję nowe, szkolne przybory.
Mam możliwość sprawdzenia, 
bo wypatruję, 
który student ma nowe kredki czy farby.
😀

Markery także stosuję zwykłe - z pewnego sklepu na A., 
bo lubię ich pędzelkową końcówkę, zamiast zakreślacza.
Jedynie "cieliste" kolory to te z wyższej półki.
Tanie robią mi psikusy z twarzami aniołów czy świętych.

Jedna szafka w biurku należy do nich:D

😏
Niedawno namalowałam kolejnego anioła.
Poleciał do wspaniałej dziewczyny.





Dawno nie pamiętam takiej zimy, gdzie śnieg leżał ponad dwa miesiące.

listopad

luty

Wszystkie sanki były przewietrzone,
a kuligi cieszyły się ogromną popularnością.





Nie mogę się doczekać, aż wyjdę do "ogródka".
Jest trochę do zrobienia - usunąć stary chmiel z siatki,
poprzycinać róże i hortensję,
zebrać zgniłą i sfilcowaną trawę,
dosiać nową...

Tęsknię za zielonym.

Lubię takie prace, ale w towarzystwie słoneczka i ciepła.
Czekam z utęsknieniem.
🌞
Zimą straciłam wszystkie swoje pelargonie.
Niepotrzebnie wyniosłam je do tzw. letniej kuchni, która niestety jest nieogrzewana.
Mimo różnych zabezpieczeń nie przetrzymały mrozów.
Szkoda.

Żadna z tych młodych sadzoneczek nie przetrwała:(

Na koniec kolejna akwarelka w notesie do ćwiczeń.


I zdjęcia ze zwierzogrodu.


Ucieszyłam się bardzo, gdy w piątek zobaczyłam to stado.


W mojej okolicy, blisko domu, jest kilka ambon myśliwskich.
Często o zmierzchu lub w nocy słyszę strzały i denerwuję się bardzo.
Po pierwsze, 
nie jestem zwolenniczką polowań, wręcz potępiam.
Po drugie, 
zwierzęta coraz rzadziej odwiedzają moje pole
 - myśliwi wystraszyli je skutecznie.
Jak ich zniechęcić?
Macie jakieś pomysły?



Chyba zacznę ostentacyjnie spacerować z Bazylem pod ich nosem.
😂


💙

Ściskam Was mocno
i życzę pięknego i radosnego marca!
Iza