Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zielnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zielnik. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 listopada 2024

 Dzień dobry...

Jak ten listopad mi szybko umyka!
Nie zdążyłam nacieszyć się jesienią, a tu już puka do drzwi zima.





Blog troszkę zapomniany, 
dlatego teraz, w wolnej chwili 
(postanowiłam dzisiaj sobie zrobić leniwą sobotę,
a do obiadu latałam ze ścierką i odkurzaczem 😂)
 pokazuję kilka moich zachwycajek i prac,
i po prostu przypominam o sobie, 
bo boję się, że zapomnicie 🧡 







Coraz krótsze dni przeorganizowały mój dotychczasowy plan dnia.
Gdy wracam z pracy do domu szybciutko robi się ciemno,
dlatego dla Bazyla "kradnę" weekendowe chwile.
Kochany psiur cierpliwie czeka 😁


Za to długie wieczory nastrajają mnie do czytania
i oglądania filmów.
Zrobiłam się fanką seriali, 
ale staram się nie przesadzać i dawkuję sobie tę przyjemność,  
Od wakacji obejrzałam "Pułapkę" z Agatą Kuleszą,
"Watahę" z Leszkiem Lichotą, "Kruka" z Michałem Żurawskim
i "Odwilż" z Katarzyną Wajdą.
Wszystkie to seriale kryminalne 
i taką też literaturę ostatnio polubiłam.
Teraz na stoliku leży stos książek Wojciecha Chmielarza.
Bardzo mi się podobało jego "Żmijowisko", "Za granicą",
seria z Bezimiennym i Mortką. 

Jeszcze napiszę o swojej najnowszej zachwycajce.
Jest nią JOGA!
Na razie działam według tych lekcji - klik.

💗



No właśnie,
 to wszystko sprawiło, że markery przez miesiąc leżały zapomniane.
Takiej sytuacji nie było u mnie już dawno.
Nie czułam się z tym dobrze, 
ale też nie miałam najmniejszej ochoty na malowanie.
Dopiero kilka dni temu wyciągnęłam dawno narysowanego anioła.
Już jest. 
Mam nadzieje, że wena też wraca:)



Ściskam mocno!
Iza

wtorek, 13 czerwca 2017

Zakładki...
zakładki, zakładki!
Nic nie poradzę - lubię je robić.

Z barwinkiem i ostróżeczką polną.



Pięknie się suszą te rośliny.
Szczególnie ostróżeczka - zachowuje swój fiolet.
Ta na zakładce z poprzedniego lata.
Z barwinkiem troszkę gorzej. 
30% kwiatuszków wyrzuciłam, straciły swój niebieski kolor.
Barwinek zbierałam na początku maja.

Zauważyłam, że najpiękniej zasuszają się kwiaty fioletowe.
Podobnie żółte.
Dosyć trudno białe, tych odpada połowa.
Różowy kolor kwiatów też trudno utrwalić,
jedynie z maciejką nie ma kłopotu.

I piękne ryciny z Wikipedii 
(klik w obrazek)



Miłego popołudnia:)


niedziela, 21 maja 2017

Nie...
zaskoczę Was pokazując zakładkę
;)

Zawilce przyniesione jakiś czas temu z lasu
pięknie się zasuszyły.




Jania w komentarzu napisała, że moje zakładki
przypominają Jej zielnik.
Bardzo mnie tym stwierdzeniem ucieszyła,
 bo często suszone rośliny przyklejam 
do kart tworząc pomoce na lekcje przyrody.

Bardzo lubię zaglądać do Wikipedii.
Ma najpiękniejsze ryciny przedstawiające morfologię roślin.
Akurat ta z zawilcem gajowym nie jest stylizowana na starą, 
ale też jest piękna.


Lecę poczytać na huśtawce póki deszczyk nie doszedł,
ale zapowiada się, zapowiada:)

Miłego niedzielnego popołudnia!