Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dekoracje domu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dekoracje domu. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 listopada 2026

 Dzień dobry:)

Jesień.



Pisałam już, że uwielbiam 😏
Nie mogę się napatrzeć na te śliczne barwy.



Wystarczy wyjrzeć przez okno.


Cudne,


cudne,


cudne!


Obiecałam pokazać anioła w astrach.


Astry i chryzantemy - nie doceniałam ich.
Kojarzyły mi się z cmentarzem,
śmiercią, przemijaniem - chyba dlatego,
że zawsze towarzyszyły mi podczas Dnia Zadusznego,
a w tym roku bardzo mi się spodobały marcinki i inne maleńkie astrowate.


Mój wolny czas pozwolił mi w końcu zadbać o rośliny w domu.
Poprzesadzałam co się dało,
zrobiłam nowe kwiatowe aranżacje.
Odkurzyłam storczyki, których mam w domu najwięcej...























...szczególnie zajęłam się kawą arabika - rośliną.



Mój M. otrzymał ją w prezencie 
w takiej turkusowej osłonce-filizance.
I chociaż lubię kolor turkusowy,
ta osłonka bardzo mnie raziła.
Zdekupażowałam ją😁



Teraz wygląda jak porcelanowa filiżanka
Oj, może za wysoko oceniłam, poprawię na fajansową.



W tym poście tyle.




Nie, nie. 
Dawno nie było psiura.
Wierny mój towarzysz:)))



Do napisania!
Iza

PS.
Pisząc ten post i zaglądając do mojej galerii zdjęć
znalazłam śmieszne zdjęcia 
z moich sierpniowych obserwacji zaćmienia Słońca.
Nie mogłam się powstrzymać, pokażę.
😂
Chciałam obejrzeć zjawisko w taki prosty, szkolny sposób
z użyciem durszlaka - znacie?
Wyglądało to tak.



Nie wyszło zupełnie.
Przybliżałam i oddalałam durszlak do ściany, obserwowałam otwory
i nic nie widziałam, ale bardzo mnie bawiło, 
bo Bazyl myślał, że mu ten durszlak będę rzucała do aportowania.




W zasadzie, zanim spektakl się zaczął,
słoneczko u mnie już zaszło (mieszkam na samym wschodzie).


a zaćmienie Słońca obejrzałam w TV.


🤪
 
Buziole!