Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malowanie. Pokaż wszystkie posty

środa, 30 września 2026

 Dzień dobry:)

Cudna, barwna jesień
zawsze daje mi dużo energii i ciepła.


Na razie wyprawiam się na spacery bez psiura.
Boję się ponownego polowania i oszczędzam jeszcze rękę.
Powoli wszystko wraca do normy.



Zwierzogród teraz tętni życiem.
Krzyczą żurawie, gęsi.
Jelenie słyszę co noc - wiadomo rykowisko.
Wyją wilki... żartuję,
ale są blisko.



Może nie słyszę ich dosłownie,
ale znajduję ślady ich bytności.
Czasami mam nawet lekkiego "cykora" wałęsając po naszych
laskach, piaskach i karaskach.
Z Bazylem czuję się pewniej:)


Te ślady wilków bardzo mnie zaintrygowały.
Jeszcze kiedyś tylko o wilkach słyszałam, że są.



Kiedyś zdarzyło mi się zobaczyć cztery osobniki dosyć blisko domu,
 a także jednego, gdy jechaliśmy samochodem.
Na stronie Poleskiego Parku Narodowego ktoś wstawił zdjęcia 
wilczych szczeniąt.

Tak mi się ten klimacik spodobał,
że zaczęła powstawać pastelowa gawęda o wilczku...
zaczęła powstawać jeszcze podczas kontuzji.


"Posłuchajcie"...














Mam w planie więcej podobnych opowieści.
Malowanie daje mi dużo radości i przy okazji rehabilituje rękę:)

"Tańcząca z wilkami"
Iza


środa, 2 września 2026

 Dzień dobry:)

Przyszła moja ulubiona pora roku:)





Czas, w którym żegna się lato i wita jesień.





Czas, w którym promienie słońca są dla mnie najprzyjemniejsze,
bo grzeją tylko, a nie palą mocno.



Czas z najpiękniejszymi moimi kolorami - 
zgaszoną zielenią i wszelkimi odmianami złota, brązu, rudości.
Czas, w którym mocno wydłużają się cienie.
Przelatują stada gęsi, krzyczą żurawie i ryczą jelenie.
Mogłabym wymieniać i wymieniać:)






Teraz do tego czasu dołączyły emeryckie chwile...
jeszcze nie wiem, czy też piękne... 
przypuszczam, że tak:)
Kocham i już.



Podczas wakacji niewiele tworzyłam.
To znaczy tworzyłam, ale raczej "podniebne" smaki:)
Co się dało, zamykałam w słoikach i słojach.
Też lubię:)




Wstawiłam dużo zdjęć ze spacerów z psiurem,
moich zachwycajek.
Wstawiłam jedną "izabelkę" - Matkę Bożą Anielską,
kilka "rysołków"...





Taki misz-masz.
Wybaczcie, że chaotyczny.


Ślę moc uścisków!
Iza



środa, 12 sierpnia 2026

 Dzień dobry:)

Sierpniowa
Matka Boża Żniwna.





i pejzaż z żurawiem




Tak krótko dzisiaj, bo jestem dalej w trybie wakacyjnym.

⬇️



Lecę z durszlakiem oglądać zaćmienie Słońca.
Spektakl zaraz się zacznie.

Buziaki
😘😘😘

Iza