Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drewno. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drewno. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 stycznia 2026

 Dzień dobry:)

Styczeń - piękny, mroźny i radosny...
i bardzo, bardzo zajęty.
Dlatego dzisiaj tylko zdjęcia kufra 
na skarby Adasia.



















Dużo tych zdjęć😊
Wspaniale mi się pracowało nad skrzynią
z myślą o moim maluszku-wnuniu.
❤️
Mam nadzieję, że mój luty spowolni.
Nadrobię blogowe zaległości i wizyty.

Dziękuję, że wpadacie do mnie 
i dajecie mi tak wiele radości.
😘
Tulę!
Iza

czwartek, 3 lipca 2025

 Dzień dobry:)


Pierwszy lipcowy post zacznę od dekupażyków.
To dekupażyki - męczenniki.
🤣




Jeju, ależ się przy nich nadenerwowałam.
Chciałam koniecznie wykorzystać resztki starych mediów,
bo szkoda mi było wyrzucić.
 O mały włos nie wyrzuciłam szkatułek i zakładek, 
które przy pomocy tych resztek wykonałam.
Stary lakier z klejem źle się rozprowadzał, rwał i marszczył serwetkę.
Musiałam za pomocą papieru ściernego gładzić, akrylami domalować ubytki.
Powstały dekupażyki - męczenniki, 
które nie nadają się na prezenty,
bo widać te moje nerwy na nich😂




Mam nauczkę na przyszłość.
😏

Skończyłam religijne obrazki, 
które pokazywałam w poprzednim poście.







Pokażę też dwie kartki dla koleżanki Ani, 
która przeszła na emeryturę.
Super dziewczyna! 





Do kartek wykorzystałam kolorowańce od Agi lub Madzi, 
grafiki od Ewinki, drewienka od innej blogowej koleżanki, 
nie pamiętam czy od Lenki, czy tez od Ewinki, czy...
Dziękuję dziewczyny kochane!
❤️
Ta druga kartka jest prosta - markerowa.




Działeczka i ogródek pochłania na razie moje wakacyjne chwile.
Zaraz zmykam do wisienek.


Groszek podjadam na surowo.



Walczę z mszycami - upodobały sobie lubczyk
i wycisnęły z niego wszystkie soki.
Dosiałam nowy.


Przygotowałam dudka do naprawy
(to taki wiatraczek),
który był pierwszym łupem młodziutkiego wówczas Bazyla.
Dzisiaj sprawca prawie się ustatkował.
Czasami powraca do psiego dzieciństwa i coś przeskrobie.


Na razie tyle.
Myślę, że lipcowych postów będzie więcej.
😊
Będziecie zaglądać?

Czekam i ściskam mocno!
Iza


PS.  Pokażę jeszcze co mam w doniczce.




Bać się?
😂


piątek, 3 listopada 2023

 Dzień dobry...

Od czego zacząć? 
Może od zachwycajek?


Pisałam już, że jesień jest moją ulubioną porą roku.
Jej kolory, przyjemne ciepło i dary chłonę całą duszą.
Pstrykam fotki na lewo i prawo chcąc utrwalić jej piękno
i tworzę zgodnie z kalendarzem:)


Wyjaśnię na przykładach.
:)
Zacznę od jabłoni.
Mam taką śliczną na polu.
Pisałam o niej kiedyś - ma nawet swojego anioła:)
Tu przypominajka - klik.


Teraz wygląda cudnie, chociaż ma niewiele złotych liści, 
bo większość "zgubiła" (jeszcze zielonych) po pierwszych u nas przymrozkach.
Jakiś czas temu, 
dostałam w prezencie wyklejankę diamencikową z... moją jabłonią:)
Z przyjemnością pracowałam nad obrazkiem
słuchając jednocześnie audiobooków.
To dla mnie była świetna forma odpoczynku:)
A teraz szukam miejsca w domu, aby obrazek wyeksponować.



Jesień, jabłoń, jabłko...
i powstał kolejny anioł:)))



Oczywiście malowany markerami alkoholowymi.
Moja przygoda z nimi trwa już długo
i jeszcze mi się nie znudziła.



Jak bardzo się ucieszyłam, gdy w końcu pojawiły się w lesie muchomory!


W lesie i na plasterkach brzozy:)
Malowałam akrylami i odbijałam stempelki paproci.




Z brzozami powstały również akwarelowe zakładki.




Namalowałam obrazek i pocięłam go na cztery wąskie paseczki:)


Codziennie chodzę tą śliczną brzozową leśną alejką,
przy której stoi myśliwska ambona.


Całe szczęście nie widziałam jeszcze, aby któryś myśliwy jej używał.
Może dlatego, że to stała trasa moich wędrówek z psem
i skutecznie zniechęcam do polowań w tym miejscu?


Na podwórku przed domem cudnie czerwienią się berberysy.
Ręki do roślin nie mam, ale te krzewy jakoś rosną.
Psiur omija je z daleka. Spotkanie z ich kolcami nie jest miłe:)




Za to posmakował Bazylowi jesienny wianek, 
który powiesiłam na drzwiach wejściowych.
Nawet nie zdążyłam zrobić zdjęcia - wisiał dosłownie dobę.
Mam już nowy... 
powiesiłam go wyżej na słupku i zdejmuję idąc do pracy:DDD
Przyzwyczajam nicponia do jego widoku:)



Na koniec jeszcze dwie zakładki dla dzieciaków:)




Ciekawe co przyniesie listopad?
Oby dobre...

Czego sobie i Wam serdecznie życzę
i przesyłam buziole:)

🧡
Iza