poniedziałek, 26 kwietnia 2021

Podkładki...

pod kubeczki czy filiżanki.


Używam namiętnie, bo mam woskowane meble,
a wosk ciepełka nie lubi:)))
 Pamiętacie mój nieudany projekt z podkładkami upcyklingowymi?       
Tym razem postarałam się o drewniane podłoże:)))



Anioły ukazałam podobnie.
Malowałam farbami akrylowymi,
do konturów użyłam wodoodpornego mazaka.
Woda go nie zmywała, sprawdziłam i śmiało zabrałam się do lakierowania
obrazka.
A tu przykra niespodzianka - lakier zaczął rozmywać konturową kreskę.
Udało mi się nad tym zapanować, ale tego sposobu nie polecam.


Druga strona podkładek jest dekupażowa.
Wybrałam serwetkę z motywem cytryn.


Podkładki zgłaszam na wyzwanie ArtPiaskownicy.


Serdecznie Was pozdrawiam!
Iza



czwartek, 22 kwietnia 2021

 Czasem...

maluję:)
Dzisiaj pokażę kilka portretów wykonanych na podstawie lekcji
Te dwie prace poniżej malowałam razem z nauczycielem,
techniką, której nie znałam...
pastelami olejnymi 
i palcem umoczonym w oleju rzepakowym ;P



Jak mnie to wciągnęłooo!
Jak szybko w ten sposób powstawał portret!
Myślałam, że ta technika będzie teraz moją, ale...
wyjaśnię później.

Następne dwa portrety, wykonałam już samodzielnie.
Bez podpowiedzi.



Zadowolona jestem szczególnie z portretu starszego mężczyzny:)
Dziewczyna coś z twarzą (oczami) ma nie tak:)

A teraz minusy tej metody.
Olej pozostawia tłuste plamy.
Są na drugiej stronie bardzo widoczne.
Poprzekładałam papierami prace zanim schowałam do teczki,
ale i tak papiery przepuściły tłuszcz.
Zmieniłam je dwa razy - dalej plamy się pojawiają.
Myślę, że problem z olejem będzie jeszcze inny...
 po jakimś czasie może się zepsuć.
Starałam się używać go naprawdę niedużo,
bo przypuszczałam, że tak się stanie.

Pokażę też innego anioła XXL na zakładce.
Ubrany już inaczej niż poprzedni, wcisnął się w dżinsowa mini,
ale fryzury nie zmienił - to jego ulubiona.


Anioł z arbuzem.

Na koniec zostawiłam najprzyjemniejsze...
pokazanie prezentu od Lidzi.
Lidzia zrobiła mi ogromną niespodziankę,
przygotowała podarunek, w podziękowaniu
za kartę do jej pamiętnika.
Czekałam na coś skromnego - tak napisała,
 a otrzymałam tyle pięknych rzeczy!
❤❤❤





Lidziu, dziękuję z całego serca.
💟

Serdecznie Was pozdrawiam.
 Iza

wtorek, 20 kwietnia 2021

 Siódma odsłona...

zabawy
wraca po przerwie.

Dziękuję, że poczekałyście.
💛

Dzisiaj zainspiruje nas zdjęcie wybrane przez Justynkę - Trzeci Pokój.
Justynka podesłała dwa zdjęcia z dmuchawcami, 
oba piękne,
ale ta fotografia właśnie mnie oczarowała i zaczarowała.

Nie mam jeszcze pomysłu na pracę
i to mi się spodobało,
bo jednak, gdy sama wybieram zdjęcie do zabawy,
patrzę na swoje możliwości.
A tu wyzwanie:)))
Kto podeśle zdjęcie następne?

Przygotowałam banerek dla chętnych.


Bardzo dziękuję za udział w szóstym odcinku z sikorką.
Tędy do galerii - klik!
Jeszcze raz przepraszam, że czekałyście 
na kolejną odsłonę.
Obiecuję, więcej przerw nie będzie i w sierpniu ogłoszę finał.

Czekam na dmuchawce w słońcu
i oficjalnie otwieram galerię.
:)

GALERIA























🧡

wtorek, 13 kwietnia 2021

 Ha...

Kto powiedział, że anioły musza być smukłe?

Anioł malowany na podstawie tego zdjęcia - klik!
Zabawne:)))



Na zdjęciu prezentuje się też cudna dekupażowa zakładka Justynki.

Ostatnio zauroczyłam się zdjęciami w starym stylu,
czemu musiałam dać wyraz biorąc markery do ręki.

Powstał jeszcze jeden anioł w rozmiarze XXL,
ale czeka w kolejce;P

Buziaki ślę.
Iza

piątek, 9 kwietnia 2021

 Dzisiaj...

pokażę dalsze dokończone prace.
To dwie kartki składaczki zrobione na zabawę Ewinki.


i

Cały czas nie najlepiej czuję się w składanych formach.
Zabawa Ewy pozwala mi przełamać pewne schematy,
które gdzieś tam zalegają w mojej głowie.
Męczę się bardzo przy pokonywaniu tych barier,
ale staram się:)))

Kartki prezentują się tak:



Pokażę jeszcze jaki widok miałam z okna dzisiaj,
w zasadzie przed chwilą.
Złapałam aparat i popędziłam na górę,
aby lepiej uchwycić zwierzaki.
Czasami mam wrażenie, że mieszkam w jakimś Zwierzogrodzie.
💛💛💛


To zdjęcie z oddali, ale przybliżę:)
Popatrzcie...
Dwa łosie, dziewięć jeleni i trzy sarny







Pozdrawiam Was serdecznie!
Iza
ŁOSIACZONA przez zwierzęta:)))

wtorek, 6 kwietnia 2021

 Wiosna...

i wiosenne porządki, które zaplanowałam przed świętami 
zmobilizowały mnie również do skończenia rozpoczętych mini-prac
aniołowo-markerowych.
Często mam tak, 
że zapalę się do jakiegoś projektu, 
który po rozpoczęciu porzucam niezrealizowany,
bo w głowie rodzi się coś nowego.
Do starego tracę serce i cierpliwość, 
szczególnie, gdy coś idzie nie po mojej myśli.
Tak więc postanowiłam wyciągnąć zaczęte prace,
przejrzeć i kilka uratować.

Zaczęłam od pokolorowania aniołka z serduchem, 
którego już znacie, bo pojawił się jako wersja "do kolorowania",
taki czarno-biały leżał w szufladzie.
Po nabraniu kolorków wygląda tak
i może już trafić do książki:)



Później poszedł na warsztat aniołek z dynią, 
praca sprzed roku, albo jeszcze starsza.



Latem powstał też obrazek z aniołkiem i latarnią morską.
Aniołka narysowałam pod wpływem chwili, 
wspominając pewną morską przygodę,
coś mi tam nie pasowało i... do szuflady.
:)))



I jeszcze 
postanowiłam dokończyć anioła w różanym ogrodzie.



Skoro tak aniołowo i markerowo zrobiło się w tym poście,
pokaże jeszcze anioła dla Basi - osoby o niezwykle artystycznej duszy,
której słowa uwielbiam - te w poezji, w postach na blogu autorki
oraz pokazane na pięknych malowanych obrazach.


Teraz dostrzegłam, że mój anioł z kałamarzem jest leworęczny😂
Basiu, a Ty? Swoje piękne wiersze zapisujesz prawą czy lewą ręką?

Po porządkach w moich rozpoczętych pracach 
wzięłam się za realizowanie nowego aniołowo-markerowego projektu,
ale o tym już w kolejnym poście, bo boję się, że Was zanudzę.

Na koniec pochwalę się pięknymi kartkami z życzeniami świątecznymi,
za które bardzo dziękuję Basi W, Anicie, Małgosi X...


Beatce, Justynce, Lence...


Ewince, Hubci, Uli K.


Życzeń otrzymałam wiele, również innymi drogami.
Za wszystkie bardzo dziękuję!

Serdecznie pozdrawiam!
Iza