sobota, 17 lutego 2018

Wracam...
do zakładek:)
Wiosenna z zawilcem i fiołkami.
Wiecie, że fiołeczki ciągle delikatnie pachną?




Cudownego sobotniego wypoczynku!

20 komentarzy:

  1. Piękne A do tego pachnące to już rewelacja :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Gosiu:) W zasadzie te trzy fiołeczki przyklejone na zakładce już nie pachną tak, jak między kartkami książki.

      Usuń
  2. Cudna, wiosenna i jeszcze w dodatku pachnąca fiołkami- czyli zakładka jak marzenie.
    Uściski, Izabelko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię zapach fiołków więc zakładka bardzo mi się podoba.Jak suszysz roślinki, że tak pięknie zachowują kolory?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marysiu. Roślinki najczęściej suszę w starych książkach lub między kartkami gazet. Czasami przekładam do nowych, suchych papierów. Nie wszystkie kwiaty zachowują ładne kolory. Fiołki blakną z czasem.

      Usuń
  4. Śliczne wiosenne ! Niech pięknie służą :)

    Gdybyś miała ochotę to serdecznie zapraszam Cię na bloga swojej Przyjaciółki , która również jak i Ty chwyta piękne obrazy w swój obiektyw i pisze posty płynące prosto z serca dla drugiego człowieka .

    ---> odnowionaja.blogspot.com

    Pozdrawiam bardzo serdecznie Sylwia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna zakładka :-) Cudownie, że pachnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękna, wiosenna, pachnąca, czego chcieć więcej? Może dobrej książki ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna jest!:) i pachnąca:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Przywołują wiosnę Twoje śliczne zakładki Izo....
    W tym roku dłużej nam na nią przyszło czekać....
    Pozdrawiam Cie ciepło i serdecznie....

    OdpowiedzUsuń