sobota, 11 lipca 2026

 Dzień dobry:)

Lato w pełni.
U mnie cisza, spokój, brak pośpiechu we wszelkich działaniach-
- tak lubię.


Trochę maluję, pielęgnuję ogród warzywny lub ten przydomowy.


Upały w zasadzie sprzyjały pracy twórczej.
Dzień spędzałam w chłodnym domku,
dopiero wieczorem wychodziłam do ogrodu.







Ze względu na suszę i wysokie temperatury porozstawiałam wokół domu 
zwykłe podstawki pod doniczki
 jako poidełka dla ptaków i owadów.



Zdawały egzamin, chociaż ozdobne nie są.
Zdawały do pewnego momentu...
Upały minęły, zaczęło padać, więc Bazyl uznał, że likwidujemy plastiki😂


Bardzo dziękuję za wszelkie pochwały na temat mojego podwórka, 
że zielone, 
że zadbane, 
że piękny trawnik.






O "trawnik" dba mój M.
Często kosi, bo jak tego nie zrobi to wygląda on tak.




Już dawno przestaliśmy dosiewać trawę, 
bo przymiotno, jastrzębiec kosmaczek i tasznik zdominowały "trawnik".
Mam też powój i stokrotki - te dosiewałam specjalnie:)


Zaczyna się fioletowić perowskia - to moja wieloletnia roślina - duma.
Przy ogródku warzywnym zostawiam maki i chabry, 
bo to dla mnie najpiękniejsze kwietne atrybuty lata.





Pomimo łąkowego charakteru "obejścia" 
(tak mawiała moja Babcia Józia❤️)
nie ma wielu zapylaczy.
Gdzieś zniknęły trzmiele, pszczoły, nawet os nie widzę.
Nie wiem co się dzieje. 
Koniecznie chcę je zwabić i zbudować im wszelkie kryjówki na zimę i chłody.
Poproszę o pomysły i sposoby🙂


Gdy lało i wiało (bo to nastąpiło po upałach) znowu miałam czas na ulubione tworki.




I tak lato mija. 
Dobrze, że jeszcze z nami trochę będzie☀️❤️


Podróży teraz nie planuję, 
bo w końcu mogę wybrać się w dowolnym miesiącu na wypoczynek😃
dlatego to jeszcze przede mną,
ale rysołki dla podróżujących powstały.


Pamiętajcie!
🧳☀️⛅❤️

Do napisania!
Cieszą mnie wszystkie wizyty i dobre Wasze słowa.


DZIĘKUJĘ, ŻE JESTEŚCIE!
Iza

PS.
Agatko, bardzo dziękuję za to haftowane serce.
Cudowna praca, pięknie oprawiona - przypomina o najważniejszym!
❤️❤️❤️
Dziękuję!