pani Urszula
poprosiła, abym wykonała
kartki w pudełku
z okazji Chrztu Świętego...
dla dwóch dziewczynek - siostrzyczek.
Pierwsza powstała dla Róży.
(piękne imię)
Bratki robiłam według tego kursu: klik.
Nie są proste, chociaż na pierwszy rzut oka
takie się wydawały.
Muszę jeszcze poćwiczyć,
ale mam nadzieję, że pani Urszula je zaakceptuje,
bo jeszcze nie widziała.
A z cyklu "zza plotu"
pokażę zdjęcie z boćkiem,
który często żeruje koło naszego domu.
Miał frajdę, bo wcześniej lało jak z cebra
i brodził sobie po ogromnej kałuży.
Miłego weekendu Wam życzę!



