wtorek, 12 lipca 2016

Zakładka...
z 
dziewczynką z zapałkami.
Czy ja pisałam, że uwielbiam baśnie Andersena?
;)




Na wielu blogach zakładkowo.
Zakładkowe wymianki, konkursy...
Wczoraj
 listonosz przyniósł mi piękną zakładkę 
od Inki z Klonowej - klik:)
Inka - dziękuję!

*
Wiem, że lato w pełni,
o zimie nie myślimy.
Chyba że jest strasznie gorąco :D
O świętach tym bardziej!
Ale pokażę,
jakie cudne bombki dostałam od Pani Urszuli.




To nie wszystkie dziergane cudowności,
jakie przygotowała dla mnie Pani Urszula.
Inne pokażę w następnych postach:)

Spokojnego wieczoru Wam życzę!
U mnie grzmi:(


środa, 6 lipca 2016

Tym razem...
kartka dla chłopczyka
:)




W końcu piankowe dekoracje doczekały się użycia.
Wiem, że nie są "eleganckie", ale skusiłam się,
bo pełno w paczuszce było samochodzików, 
motorów, samolotów i statków.
W sam raz dla chłopców:)

Pogoda dzisiaj "niewakacyjna", bo strasznie wieje
chyba skuszę się na solniaki!

Miłego popołudnia!


wtorek, 5 lipca 2016

Nadrabiam...
majowe i czerwcowe zaległości:)
Pierwszy tydzień wakacji spędziłam na...
leniuchowaniu.
Po intensywnych ostatnich dwóch miesiącach
pozwoliłam sobie na ten komfort.
Ale wyrzuty sumienia, że nic nie robię,
ciągle brzęczą w głowie.
No to umyłam okno w łazience, 
wypolerowałam kafelki,
i już zaplanowałam, co mam zrobić w najbliższych dniach.
Umiecie wypoczywać w domu?

Kartka ślubna zamówiona przez koleżankę z pracy.
W rozmiarze DL
 (nie ma problemu z ułożeniem w niej papierowych załączników).
:)




Miłego dnia!


wtorek, 28 czerwca 2016

Wakacje...

Na wyzwanie hubki38 powstała kartka
z letnią, wakacyjną łąką.






Temat potraktowałam dosłownie.
Kwiaty jeszcze z tamtego lata,
 media:
 żółte chlapania i srebrny oraz miętowy tusz 
wykorzystany do trzech stempli.

A TU więcej o wyzwaniu numer 3.
I jeszcze banerek.



Pokażę jeszcze "coś", 
co bardzo
mnie ostatnio zaciekawiło 
i ostatecznie rozczuliło.
"Coś",
 co mieszka troszkę dalej
 niż za moim płotem (ok. 10 km)
"Coś", 
co postanowiłam odwiedzić w wakacje,
bo mam do "cosia" fajną ścieżkę rowerową.

"Coś" wygląda tak:



Oczywiście sesja zdjęciowa musiała być ;)
Nikt z nas nie pomyślał o aparacie fotograficznym
ale telefony mieliśmy wszyscy.



"Cosie" na rękach.




Dziura w rzęsie po "cosiach".


A tu następne "cosie".
Na razie pod siatką, w postaci jajek,
będą wygrzewać się do września.


Razem z moją klasą uczestniczyłam
 w wypuszczaniu 10-miesięcznych żółwi błotnych
i zwiedzałam ich nowe lęgowisko.

Pozdrawiam!


czwartek, 9 czerwca 2016

Komplet...

kartka w pudełku 
z okazji ślubu.






I dudek, który mieszka w sąsiednim zagajniku
i przylatuje do mnie na śniadanko.
Za rok spróbuję sprowadzić go bliżej...
budka dla dudka w planach!





Do "zobaczenia" w wakacje;)


wtorek, 17 maja 2016

piątek, 13 maja 2016

Data...
piątek
trzynastego
i w dodatku - maja!
Może doda tajemniczości 
do zakładki, 
którą chcę pokazać.






Przygotowałam ją na wyzwanie hubki38
A tuk banerek z wytycznymi.



*
Oczywiście będzie też zdjęcie zza płotu.
Tym razem żurawie.




Są raniutko i wieczorem.
Szkoda, że nie słyszycie ich klangoru.

Miłego weekendu!