Dzisiejszy...
post "nierobótkowy".
Pierwszy w tym roku, dlatego
zacznę od życzeń:)
W tym już 2017 roku życzę Wam Kochane
wspaniałych wrażeń i cudownych chwil
podczas realizowania wszelkich pasji.
Sukcesów zawodowych,
prywatnych,
miłości i ciepła rodzinnego,
zdrowia
oraz wielu marzeń... coraz to nowych,
i oczywiście ich spełnienia!
U mnie choinka jeszcze stoi:)
Postoi przez ferie, bo własnie się zaczęły
:D
Przypadkowo kupiliśmy jodłę kalifornijską
i zakochaliśmy się w drzewku wszyscy.
Leciutko pachnie, igły ma mięciuchne, których nie gubi.
Agnieszce z
AgoHome, która prowadzi cudowny blog
bardzo dziękuję za uroczą, drewnianą zawieszkę.
Irenie, Uli i Uli pragnę podziękować za cudowne dziergane ozdoby,
dzięki którym moja tegoroczna choinka jest wyjątkowo piękna.
Pod choinką od kilku lat stawiamy szopkę zakupioną na naszym
pierwszym, szkolnym kiermaszu.
A tu już "moje" zimowe sarenki.
Przychodzą po jabłka i obierki ziemniaków
a czasami marchew,
które specjalnie dla nich rzucamy
na polu.
(zdjęcia robione z okna domu)
Przesyłam uściski!