wtorek, 11 lipca 2017

Zakładki...
na lato!
Cóż by innego ;P





Pochwalę się moją tunbergią.
Kupiłam ją miesiąc temu za naprawdę niewielkie pieniądze:)
Była w wiszącym koszyku. 
Przesadziłam i "puściłam" ją do góry.



Szybko rośnie, ładnie kwitnie.
Nawet olbrzymi grad jej mocno nie zaszkodził.
Co prawda zgubiła wszystkie kwiaty, ale po trzech dniach
znowu było ich bardzo dużo:)

Czy nikt nie ma ochoty na moje "Podaj dalej" :(

U mnie przed chwilą znowu padał grad, ciągle grzmi
więc idę poczytać:)

Pozdrawiam Was serdecznie!


niedziela, 9 lipca 2017

Już...
jest!
Łapacz od Beatki ozdobiłam tasiemkami:)
Kilka jest stareńkich - to jeszcze tasiemki mojej Mamy.
(Stara koroneczka i piękna haftowana, w błękitne bukieciki)
Pamiątka!




A poniżej mój rojnikowy zakąteczek.
Miałam taki brzydki murek przed furtkę.
Z dwóch malutkich roslinek posadzonych trzy lata temu
jest już całe stadko:)





Jeszcze raz gorąco zapraszam do udziału 
w zabawie "Podaj dalej",
bo do tej pory nikt się nie zapisał :(

Miłej niedzieli!


środa, 5 lipca 2017

Podaj dalej...
Do zabawy "Podaj dalej"
zgłosiłam się niedawno.
I już przyszedł do mnie prezent:)


 Bea zrobiła cudowny łapacz snów.
Wiedziałam, że jest mistrzynią w dzierganiu
i że serwetka będzie piękna!


Łapacz jest śliczny. 
Już planuję jakie wstążeczki i koronki zaplączę na obręczy.
Całość pokażę gdy łapacz będzie gotowy:)

Dodatkowo Beatka zrobiła jeszcze dwie serwetki do łapaczy,
które sama mam zamiar wszyć w obręcze.
Cieszę się na tę pracę:)



W paczce była też książka
ze świetnymi pomysłami i dokładnym opisem,
jak zrobić różne ozdoby z naturalnych elementów przyrody.
Na jednej kartce widać girlandę z wikliny.
Pomysł rewelacyjny. wykorzystam go na pewno.
Inne też - wtedy pochwalę się na blogu:)



Oczywiście były jeszcze słodkości i przydasiowe błyskotki:)

Beatko! Za zabawę bardzo dziękuję.
Zrobiłaś mi ogromną przyjemność prezentami, które przygotowałaś.
Wszystko tak bardzo mi się podoba!

Według zasad zabawy "Podaj dalej"
teraz ja przygotuję prezenty dla dwóch pierwszych osób,
które w komentarzu pod postem wyrażą taką chęć.

Przesyłka ma być wysłana w ciągu roku od zgłoszenia.
(obiecuję szybciej)
Osoby, które się zgłoszą, po otrzymaniu  ode mnie paczuszki,
ogłaszają zabawę u siebie i na przygotowanie swoich przesyłek
mają podobnie jak ja, rok.

Jeśli macie ochotę na zakładki z suszonymi roślinami,
masosolnego aniołka 
i jeszcze jakaś niespodziankę
serdecznie zapraszam!

Miłego popołudnia!

sobota, 1 lipca 2017

Jak zwykle...
zakładki!






 Aby nie było tak:


lub tak

(ta sama łapka pisała?)
czy tak


Dobrej soboty Wam życzę:)


niedziela, 18 czerwca 2017

To...
jeszcze jedna zakładka
do kolekcji.

Tym razem z maciejką i drobnymi kwiatuszkami bzu.




Niestety, bez przegapiłam.
Nie zasuszyłam.
:(
W ostatniej chwili pomyślałam o nim,
gdy wyrzucałam bukiet bzu, który stał w wazonie.
Uratowałam ostatnich kilkanaście kwiatuszków.

Poniżej zdjęcie stwora,
którego spotkałam z dzieciakami 
podczas rajdu nad naszym jeziorem.



Jak to się stało, że nigdy nie pokazałam Wam
jeziora, nad którym mieszkam?


I jeszcze coś - roślina, która w maju wygląda rewelacyjnie!

Tu całe łany.

Troszkę bliżej.

I jeszcze bliżej:)

To jeszcze nie koniec.
Co to za zwierz?
Zdjęcie tez z maja.


Taki mały konkursik!

Trzy zagadki do rozwiązania
(stwór, roślina, i zwierz),
a w nagrodę dzisiejsza zakładka.
:)

Pierwsza prawidłowa odpowiedź wygrywa!
Bawcie się dobrze.

Miłej niedzieli!


wtorek, 13 czerwca 2017

Zakładki...
zakładki, zakładki!
Nic nie poradzę - lubię je robić.

Z barwinkiem i ostróżeczką polną.



Pięknie się suszą te rośliny.
Szczególnie ostróżeczka - zachowuje swój fiolet.
Ta na zakładce z poprzedniego lata.
Z barwinkiem troszkę gorzej. 
30% kwiatuszków wyrzuciłam, straciły swój niebieski kolor.
Barwinek zbierałam na początku maja.

Zauważyłam, że najpiękniej zasuszają się kwiaty fioletowe.
Podobnie żółte.
Dosyć trudno białe, tych odpada połowa.
Różowy kolor kwiatów też trudno utrwalić,
jedynie z maciejką nie ma kłopotu.

I piękne ryciny z Wikipedii 
(klik w obrazek)



Miłego popołudnia:)