niebieska pamiątka na uroczystość komunijną.
Z ogromem perełek.
Pierwotnie kartkę zrobiłam bez półperełek.
Wydawała mi się "łysa",
dlatego przykleiłam sznur na ramce i wokół imienia.
Zanim przemyślałam to do końca, nakleiłam koraliki.
Potem stwierdziłam, że bez nich wyglądała dużo lepiej,
zaczęłam perełki odklejać, ale zostawiały brzydki ślad na kartce.
Zostały
i
rażą mnie niemiłosiernie:(
Czy u Was też są takie roje meszki i komarów?
Miłego tygodnia!

