Rysołki...
moje bardzo lubię:)
Coraz częściej te aniołki-bazgrołki trafiają na podkładki.
Dobrze się przy ich rysowaniu/malowaniu bawię.
Dwie drewniane podkładki z rysołkami,
na drugiej stronie mają zacne towarzystwo,
jednego z dwóch aniołków Rafaela Santiego.
Aniołki Santiego prawie wszyscy znają,
chociaż nie wszyscy pamiętają,
że są fragmentem przepięknego dzieła artysty
"Madonna Sykstyńska".
Teraz u mnie w pracowni leżą tylko drewienka.
Ustawiła się nawet kolejka do publikowania dekupażowych prac na blogu:)))
Pierwsza w kolejce jest szkatułka z leniwcem.
Leniwiec to motyw z serwetki.
Wieczko malowałam farba akrylową,
natomiast spód bejcą wodną.
Podkładki i skrzyneczka powędrowały również do Sylwii,
jako niespodzianka za udział w zabawie.
💚
Udanego weekendu!
Iza