sobota, 14 grudnia 2024

 Dzień dobry:)

Święta tuż tuż, 
dlatego śpieszę z życzeniami.

Kochani!
Życzę Wam najpiękniejszych Świąt Bożego Narodzenia.
Abyście zawsze czuli w sercach ciepło, miłość, wsparcie bliskich,
a przede wszystkich obecność Jedynego Jezusa Chrystusa,
którego teraz widzimy w dziecięcej postaci.
Niech Dzieciąteczko obdarzy Was wieloma łaskami!
💚

Wybaczcie, 
że w tym roku składam życzenia w takiej postaci.
Nie, nie robię tego z wygodnictwa,
raczej braku czasu, bo nie mogłam go znaleźć na zrobienie kartek.
Tym bardziej dziękuję Ismenie, Basi i Dagmarze,
bo takie tradycyjne życzenia pocztą do mnie przesłały.
Dziękuję!❤️



Było (i jest) mi tak bardzo miło, że postanowiłam zmobilizować się 
i w 2025 roku kartki do blogowych przyjaciół wysłać.
Tak więc pierwsze postanowienie na przyszły rok mam:
wznowić "działalność kartkową".
😄

Grudzień mija błyskawicznie.
Nie maluję, ale tęsknię za tym bardzo.
Czekam na spokojniejszy czas, bo mój gdzieś mi się zapodział. 
Dlatego małe grudniowe zdarzenia sprawiały, 
że się uśmiecham.

A to znalazłam "mikołajka" na biurku w klasie 
ukrytego między podręcznikami.



Czwartoklasistka Maja namalowała dla mnie obrazek,
pięknie go zapakowała i podarowała.



Inna, podarowała mi także swój rysuneczek.


Z drogimi M. K. M. odwiedziłam fajne miejsce
i przy pysznym posiłku RAZEM spędziłam miło czas.
Drobiazgi, a grzeją mocno.
🧡

Niedawno otrzymałam też wspaniały podarunek od Pani Uli,
niezwykle utalentowanej w tworzeniu dziergadełek.




Jej prace już pokazywałam u siebie. 
Mam ich naprawdę dużo, bo Pani Ula co roku robi mi takie prezenty 😊❤️
Teraz również pokazuję... 


pojedynczo każdą rzecz...


 piękną... 


wykończoną z niezwykłą starannością...


dopieszczoną...


z niezwykłych materiałów...


błyszczącą nitką...




albo lnianą...


Cuda...



cuda...



cuda!


💗💗💗
Pani Ulu - DZIĘKUJĘ z całego serca!
💗 

Żeby ten ostatni grudniowy post miał również coś mojego,
pokażę zakładkę z suszkami, którą zrobiłam w listopadzie.




Pokażę jeszcze kartkę dla pana Janusza.




i
 Maryję namalowaną dawno.





Pięknych świątecznych chwil dla Was.
Do napisania w Nowym Roku!

Iza

sobota, 23 listopada 2024

 Dzień dobry...

Jak ten listopad mi szybko umyka!
Nie zdążyłam nacieszyć się jesienią, a tu już puka do drzwi zima.





Blog troszkę zapomniany, 
dlatego teraz, w wolnej chwili 
(postanowiłam dzisiaj sobie zrobić leniwą sobotę,
a do obiadu latałam ze ścierką i odkurzaczem 😂)
 pokazuję kilka moich zachwycajek i prac,
i po prostu przypominam o sobie, 
bo boję się, że zapomnicie 🧡 







Coraz krótsze dni przeorganizowały mój dotychczasowy plan dnia.
Gdy wracam z pracy do domu szybciutko robi się ciemno,
dlatego dla Bazyla "kradnę" weekendowe chwile.
Kochany psiur cierpliwie czeka 😁


Za to długie wieczory nastrajają mnie do czytania
i oglądania filmów.
Zrobiłam się fanką seriali, 
ale staram się nie przesadzać i dawkuję sobie tę przyjemność,  
Od wakacji obejrzałam "Pułapkę" z Agatą Kuleszą,
"Watahę" z Leszkiem Lichotą, "Kruka" z Michałem Żurawskim
i "Odwilż" z Katarzyną Wajdą.
Wszystkie to seriale kryminalne 
i taką też literaturę ostatnio polubiłam.
Teraz na stoliku leży stos książek Wojciecha Chmielarza.
Bardzo mi się podobało jego "Żmijowisko", "Za granicą",
seria z Bezimiennym i Mortką. 

Jeszcze napiszę o swojej najnowszej zachwycajce.
Jest nią JOGA!
Na razie działam według tych lekcji - klik.

💗



No właśnie,
 to wszystko sprawiło, że markery przez miesiąc leżały zapomniane.
Takiej sytuacji nie było u mnie już dawno.
Nie czułam się z tym dobrze, 
ale też nie miałam najmniejszej ochoty na malowanie.
Dopiero kilka dni temu wyciągnęłam dawno narysowanego anioła.
Już jest. 
Mam nadzieje, że wena też wraca:)



Ściskam mocno!
Iza

środa, 23 października 2024

 Dzień dobry...

Krótki post dzisiaj.
Tylko ze zdjęciami.
😊

 Madonna z Duchem Świętym.




Zakładka z gryką i tasznikiem.



Cudowne jesienne zachody słońca 
złapane przez okno...




 i tęcza, która utworzyła się raniutko.


Zakończę tym okazem:
😂


Krzyżak łąkowy... wieeelki był!
Takie moje zachwycajki:)

Wszystkiego najlepszego dla Was!
Iza

piątek, 4 października 2024

 Dzień dobry...

Od czego by tu zacząć?

Od zachwycajki!
 😊


Ta piękna kapliczka stoi w pobliskiej miejscowości.
Właśnie uświadomiłam sobie, 
że jeszcze nie powstał u mnie markerowy,
malowany św. Franciszek z Asyżu.

Nadrobię!
😀

Namalowałam za to anioła z sójkami.




Zrobiłam kartkę okolicznosciową...



...i kilka zakładek z ostróżeczką polną,
która jest rośliną idealną do suszenia.




Suszę ją od kilku lat 
i zawsze 100% roślinek nadaje się do naklejenia na kartonik.


💛💛💛

Tak krótko dzisiaj😘
Udanego weekendu! 

Iza