niedziela, 19 stycznia 2025

 Dzień dobry:)

Rozebrałam już choinkę,
schowałam świąteczne dekoracje.
W domu jakoś "goło" się zrobiło.

Tydzień temu odbył się "mój" konkurs kolęd.
Wstawię kilka zdjęć.
Na żadnym mnie nie ma - czuwałam za kulisami😁
Wszystkie zdjęcia stąd - klik.








Dziękuję za wszystkie kciuki!

Tak jak wspominałam wcześniej, 
zawsze organizując go stresuję się bardzo.
Przede mną jeszcze jeden taki konkurs i... 
nie będę nic pisać, aby nie zapeszyć.
😊
Odpoczywałam do tej pory dosłownie nic nie robiąc...
tzn. czytając sobie biografię Tove Jansson.


Od dawna chciałam tę książkę kupić, bo uwielbiam Muminki.
Lubię też  rysunki i malarstwo Tove.
Dwa lata temu byłam pod jej domem w Helsinkach.
To była jednodniowa wizyta u Muminków:)))












Wracam do książki - dużo w niej informacji, szczegółów - tak lubię,
dużo zdjęć, opisów - też lubię, 
ale czytało mi się ciężko - nie lubię książek pisanych w czasie teraźniejszym...
...Tove siada, patrzy, sięga po...
W dodatku miesza się ten czas z przeszłym.
Nie wiem, czy to wina tłumaczenia, czy oryginał właśnie jest taki.
Mimo to polecam, bo pozycja dużo wnosi o artystce.

Wyciągnęłam markery. 
Namalowałam kilka obrazków.
Pokażę Św. Weronikę.





Zlikwidowałam moją galeryjkę - został na pasku tylko autoportret😏
To będzie moja wizytówka:)
Przyznam się, że dopadł mnie kryzys - blogowy,
bo kilka razy miałam ochotę go (blog) zamknąć.




Czekam na wiosnę i odliczam dni.
Zanudziła i zmęczyła mnie ciemnica zimowa,
tzn. krótkie dni, brak słoneczka.
Chociaż są plusy - patrzę sobie na wschody słońca😂


i na łosia, 
który tylko zimową porą podchodzi bliziutko pod dom.

Piątek jeszcze ze śniegiem:)



W niedzielę wypatrzyłam go z drugiej strony domu.

Na koniec pokażę moją delikatną, koronkową żyworódkę.
Maleństwa roślinki przywiozłam sobie z Portugalii. 


A co u Was słychać?
Bo widzę marazm blogowy nie tylko u mnie😏

Ściskam Was mocno.
Iza

 
Wygrzebałam z kompucika - cudowne wspomnienie z podróży:)

czwartek, 2 stycznia 2025

 Dzień dobry:)

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!
Niech 2025 będzie piękny, radosny i szczęśliwy!
🧡
Bardzo dziękuję Lence, Magdzie i Agnieszce 
za przecudne kartki z życzeniami świątecznymi.
Wraz z poprzednimi kartkami od blogowych przyjaciół
dekorują mój dom w tym świątecznym czasie,
i cieszą bardzo.






Na mojej ścianie wisi już nowy, piękny kalendarz na 2025 rok
z obrazkami artystki Dominiki Stawarz - Burskiej.
To już trzeci kalendarz z tego sklepiku - klik!


Jest cudny, całkowicie w moim klimacie:)
W dodatku, 
wraz z kalendarzem otrzymałam prezent 
- magnes na lodówkę z aniołem lecącym nad miasteczkiem.
To bardzo miłe:)


W tym roku pierwszy raz nie zmieściłam wszystkich ozdób na swojej choince.
Zaświtał mi w głowie pomysł, aby w przyszłym ubrać dwie:)
Mam miejsce:)


Pokażę kilka ozdób, bo mnie bardzo cieszą:)





Namalowłam Świętą Teresę dla małej Tereski.
Agatko, wybacz, że tak mi to malowanie wolno idzie,
ale jeszcze raz potwierdzę, że na pewno skończę pracę:)



Zrobiłam kilka zakładek z suszkami.





Uzupełniłam też zapasy zakładek dla szkolnych dzieciaków,
bo przyzwyczaiłam ich do tego, 
że gdy częstują mnie cukierkiem z okazji swoich urodzin,
otrzymują ode mnie zakładkę.
Miała to być jednoroczna akcja, a trwa już kilka lat:)




Tu jeszcze wersja nieskończona, bez gwiazdeczek, błyskotek i dzyndzelków,
które dzieciaki lubią najbardziej, więc musza być:D

Teraz całe moje działania skierowane są na pewne wydarzenie, 
które organizuję już od wielu lat
i zawsze spędza mi sen z powiek.
Postaram się opowiedzieć o nim w następnym poście.


Trzymajcie zatem kciuki,
bo stresuję się bardzo:)

Jeszcze raz życzę
Dobrego Nowego Roku!
💜🤎💜
Iza