wtorek, 28 czerwca 2016

Wakacje...

Na wyzwanie hubki38 powstała kartka
z letnią, wakacyjną łąką.






Temat potraktowałam dosłownie.
Kwiaty jeszcze z tamtego lata,
 media:
 żółte chlapania i srebrny oraz miętowy tusz 
wykorzystany do trzech stempli.

A TU więcej o wyzwaniu numer 3.
I jeszcze banerek.



Pokażę jeszcze "coś", 
co bardzo
mnie ostatnio zaciekawiło 
i ostatecznie rozczuliło.
"Coś",
 co mieszka troszkę dalej
 niż za moim płotem (ok. 10 km)
"Coś", 
co postanowiłam odwiedzić w wakacje,
bo mam do "cosia" fajną ścieżkę rowerową.

"Coś" wygląda tak:



Oczywiście sesja zdjęciowa musiała być ;)
Nikt z nas nie pomyślał o aparacie fotograficznym
ale telefony mieliśmy wszyscy.



"Cosie" na rękach.




Dziura w rzęsie po "cosiach".


A tu następne "cosie".
Na razie pod siatką, w postaci jajek,
będą wygrzewać się do września.


Razem z moją klasą uczestniczyłam
 w wypuszczaniu 10-miesięcznych żółwi błotnych
i zwiedzałam ich nowe lęgowisko.

Pozdrawiam!


czwartek, 9 czerwca 2016

Komplet...

kartka w pudełku 
z okazji ślubu.






I dudek, który mieszka w sąsiednim zagajniku
i przylatuje do mnie na śniadanko.
Za rok spróbuję sprowadzić go bliżej...
budka dla dudka w planach!





Do "zobaczenia" w wakacje;)


wtorek, 17 maja 2016

piątek, 13 maja 2016

Data...
piątek
trzynastego
i w dodatku - maja!
Może doda tajemniczości 
do zakładki, 
którą chcę pokazać.






Przygotowałam ją na wyzwanie hubki38
A tuk banerek z wytycznymi.



*
Oczywiście będzie też zdjęcie zza płotu.
Tym razem żurawie.




Są raniutko i wieczorem.
Szkoda, że nie słyszycie ich klangoru.

Miłego weekendu!


poniedziałek, 2 maja 2016

Kartka...
 z okazji Pierwszej Komunii Świętej.




Miała być na wyzwanie ogłoszone przez:
ale niestety, nie spełnia jednego punktu.

Pochwalę się pięknym serduszkiem, 
które dostałam kilka dni temu.
Zdobi okno w salonie:)




Uroczej majówki Wam życzę!


czwartek, 28 kwietnia 2016

Wiosna...
przyszła!
Przyczaiła się gdzieś po pięknym, 
słonecznym powitaniu
i cichutko czeka, aby znowu się ujawnić:)

Moja wersja Pani Wiosny
powstała na brzozowym plastrze.




Pracę zgłaszam na wyzwanie na blogu:
D.I.Y...czyli Zrób TO Sam.



Za płotem, 
jak zwykle dużo się dzieje
:)




Miłego wieczoru!


poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Drugie...
pudełko - pamiątka
dla siostrzyczki Róży - Hani.






I jeżyk 
zapędzony w "kozi róg" przez naszego psa.




Upss!
Jeżykowi trzeba było pomóc 
opuścić niegościnne podwórko,

Moje rozchodniki zimę przetrwały w dosyć dobrej kondycji.
Kamienie, które malowałam jesienią też.
Wzorki w zasadzie nie zmieniły wyglądu.






Dobrego tygodnia!