Jakiś...
czas temu wpadły mi w ręce
podkładki - reklamówki w małym pudełeczku.
Gdy pojawił się temat wrzosów - ulubionych roślinek Justynki,
pojawił się również pomysł na metamorfozę podkładek.
Robiłam je pierwszy raz.
Okleiłam kolorowymi papierkami,
wyszlifowałam brzegi papierem ściernym,
nakleiłam roślinki
i polakierowałam kilka razy, aby ochronić roślinki przed działaniem
kubeczka czy filiżanki.
Mam jeszcze jedno pudełeczko takich podkładek
i pomysł na ich metamorfozę:)
Pozdrawiam serdecznie!