piątek, 26 sierpnia 2016

Kartki...
ślubne.
W bardzo podobnym stylu,
ale dla różnych par.
Na dwa różne śluby.





Pierwszy raz wykonywałam kwiatki z foamiranu.
Jeszcze się do tej pianki nie przekonałam.
Jeszcze wolę swoje papierowe kwiaty,
ale pianki mam spory zapas i może zmienię zdanie.


I
 mój mały sukces:), bo do tej pory same ogrodowe "klapy".
Piękne śliwy na 3-letnim drzewku,
które ma kilka mikrych gałązek
i taaakie owoce!
:)))



I jeszcze mój "malinowy chruśniaczek"


i miętowo - bazyliowy...



i więcej nie mam się czym pochwalić.
Ale za rok...

Miłego weekendu Wam życzę!
Ostatni wakacyjny!


środa, 24 sierpnia 2016

Kartka...

według wytycznych Ewy - TU,
na której miała się znaleźć klatka i sznurek.




Zrobiłam ją niedawno po... pomyłce.
Zawieszki z ptaszkami - szyte,
 które
umiesciłam w poprzednim poście, 
miały być właśnie na wyzwanie # 5.

Tak się zainspirowałam tym banerkiem:


że zapomniałam o właściwym:


A mianowicie, że to ma być praca scrapowa.
Gapa ze mnie!

Pokażę też prywatną klatkę
(sznurek też by się znalazł)
z "moim na zawsze "
;)
prawie 13-letnim papugiem
o imieniu Skrzek.






Miłego dnia!


środa, 17 sierpnia 2016

Ptaszek w klatce...
a raczej ptaszki,
bo
zrobiłam kilka klatek - zawieszek.











Wszystko było dla mnie nowe!
No prawie:)
Ale transfer robiłam pierwszy raz.
Pierwsza próba była nieudana.
Tu miał przenieść grafikę aceton.
Wyszło blado i z dużym przebarwieniem.
Następne próby - wyszły:)
Olejek lawendowy spisał się na medal.
Za jego pomocą przeniosłam grafikę szybciutko.

Na koniec przypomnę
o mojej zabawie:

SERDECZNIE ZAPRASZAM!



Miłego popołudnia!


poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Następna...
kartka z liskiem:)
Trochę jesienna,
na pięknym papierze od Majaleny.




Z awarią, 
podczas której straciłam wszystkie zdjęcia na blogu
walczę!
Uzupełniłam "na piechotkę"
kilkanaście ostatnich postów.
Powklejałam na nowo zdjęcia, które miałam u siebie
w komputerze.
Zauważyłam też, że zniknął na Waszych blogach
mój banerek z candy :(

Oczywiście, nie musicie go wklejać ponownie.

O zabawie przypomnę jeszcze raz!


Szczegóły TU!
Serdecznie zapraszam:)

Dobrej nocy Wam życzę!



piątek, 12 sierpnia 2016

Awaria...
Jakiś nieznany chochlik
czyli moja niewiedza,
usunął wszystkie zdjęcia na moim blogu
:(

Wszystko przez kombinowanie,
jednym kliknięciem wysłałam zdjęcia w Kosmos!

Pewnie dołączą 
do dzisiejszego Deszczu Perseidów,
który będzie można oglądać w nocy.

Jak zobaczycie na nocnym niebie
latające zdjęcia
odeślijcie na mój e-mail.
Będę wdzięczna!

Naprawiać usterkę będę stopniowo, 
nie zrażajcie się więc szarymi znakami zakazu.
Może uda mi się przywrócić najnowsze zdjęcia.

Oczywiście candy trwa!


szczegóły tu - klik,

Pięknej nocy z Perseidami
Wam życzę!



wtorek, 9 sierpnia 2016

Zapraszam na CANDY :)


Serdecznie zapraszam
 na małą rozdawajkę
bez okazji. 

Kilka razy już planowałam ją zorganizować,
ale jakoś okazje przechodziły w pośpiechu.
I tak minęła:
 5 rocznica prowadzenia bloga, 
moje imieniny a potem urodziny,
3 rocznica zamieszkania we własnym domku,
itp.

Do rzeczy:)
Przygotowałam dla Was
pyszną kawę 
i to co w koszyczku!
Niestety bez samego koszyczka.



Zasady candy podobne jak wszędzie:
komentarz pod postem
i podlinkowany obrazek na pasku bocznym swojego bloga.
Zgłoszenia do 10 września
a ogłoszenie wyników tuż po:)


A co dokładnie znajduje się w koszyczku?


Wspomniana kawa.
Pyszna, mielona o smaku owocowym,
z dużą nutą owoców leśnych.


Masosolny aniołek.
Wesoły urwis z rozwichrzoną czuprynką
i długimi nóżkami.


Dwie "miętowe" zakładki.
Oczywiście z zasuszoną kwitnącą miętą.


Zakładka z królem golasem.
Kto zaglądał wcześniej do mnie
 wie o co chodzi :DDD
Golas zakryty - cenzura!


Cudowne kredki w drewnianym piórniczku 
jak za dawnych czasów.
Piórnik otwiera się odsuwając wieczko, które jest jednocześnie linijką.
A w środku znajduje się 10 ołówkowych kredek,
ołówek, temperówka i gumka do ścierania.


Oczywiście książka!
Piękna powieść Lisy See "Kwiat śniegu i sekretny wachlarz",
która odkrywa chińskie zwyczaje i tradycje w taki sposób,
że czyta się ją jednym tchem.
Bo czy słyszałyście o krępowaniu stóp,
ceremonii zaślubin ,
życiu kobiet w Chinach XIX wieku?

Nic tylko zaparzyć pyszną kawę (owocową)
usiąść
i czytać!

ZAPRASZAM SERDECZNIE!

sobota, 6 sierpnia 2016

Wczoraj...
upał.
Dzisiaj 10 stopni chłodniej,
pochmurno,
oczywiście świątecznie.
Świetna pora na wypróbowanie foamiranu,
bo leży od kilku dni na biurku:)
A tymczasem 
pokażę miętowe zakładki.






Mięta w ogródku szaleje:)
Zakwitła zanim zebrałam liście do suszenia
a jest tak piękna, że szkoda mi ją ścinać.
No nic, zbiorę z kwitnącej.

Koniecznie
zajrzyjcie do mnie w następnym tygodniu.
Mam dla Was pyszną kawę!
Moją ulubioną - owocową,
z przewagą owoców leśnych.
Już dziś zapraszam!

Wspaniałego weekendu Wam życzę!

P.S. Czy ktoś potrzebuje przepisu na zupę rakową?
Przepisem jestem oczarowana.
Zupa na wołowinie i 20 rakach!
 Znalazłam go w książce kucharskiej z 1963 r.
Mogę podesłać:)))