poniedziałek, 3 października 2016

Czy...
u Was też ciągle pada?

Nawet mój Charlie Chaplin zastanawia się
 czy nie rozłożyć parasola.

A więc
Zakładka z maciejką na "zaklinanie pogody"




Dobrego wieczoru:)

czwartek, 29 września 2016

Kolejny...
wianek.
Tym razem z szyszek chmielu.






Podobają mi się te seledynowe szyszeczki
i pewnie częściej robiłabym z chmielu dekoracje
gdyby nie...
przykry zapach.
Bo powiem , że piwem nie pachnie,
raczej czosnkiem:)
Dlatego wianek znajdzie miejsce na zewnątrz
przy wrzosowo-dyniowych dekoracjach schodów.


Miłego popołudnia Wam życzę:)


poniedziałek, 26 września 2016

czwartek, 22 września 2016

Deszczowo...

to temat kolejnego 
wyzwania Hubki

Pamiętacie piosenkę Czerwonych Gitar?

"Ciągle pada!
Ludzie biegną, bo się bardzo boją deszczu,
stoją w bramie, ledwie się w tej bramie mieszcząc,
ludzie skaczą przez kałuże na swej drodze.
A ja?
A ja chodzę, nie przejmując się ulewą ani spiesząc,
czując jak mi krople deszczu usta pieszczą,
ze złożonym parasolem idę pieszo, o tak!..."

Zainspirowana fragmentem tekstu
zrobiłam tag z Charlie Chaplinem,
na którym
mój deszcz wygląda tak:)





Krople deszczu jak grochy
i chmury.
I oczywiście Charlie Chaplin.
Ten to potrafił chodzić!

A tu baner przekierowujący do zabawy,


Pozdrawiam już jesiennie:)


niedziela, 11 września 2016

Wyniki CANDY

Bardzo...
bardzo dziękuję za udział
w mojej zabawie.
Jest mi ogromnie miło, 
że tyle osób dołączyło do Obserwatorów
mojego bloga,
choć nie postawiłam takiego warunku.
Jednak po cichu na to liczyłam:)
bo
wymiana doświadczeń,dzielenie się pomysłami,
jest dla mnie bardzo ważne.

Dziękuję również za wszystkie życzenia:)

Aby nie przedłużać!

Osoba, która wygrała
zawartość koszyczka
ukrywa się pod  poniższym banerkiem.


Postanowiłam jeszcze obdarować
jedną uczestniczkę zabawy
małą niespodzianką,
którą prześlę do:



Czekam na adresy:
izzakup@gmail.com

Cudownego niedzielnego wieczoru!


czwartek, 1 września 2016

Mięta...

i moje miętowelove :)

W tym roku zamąciła mi w głowie,
bo miętę lubię w każdej postaci.
Do tej pory zachwycałam się smakiem,
szczególnie lodów i deserów miętowych.
A tego lata zauroczyła mnie sama roślina i oczywiście jej zapach.
Teraz mięta rośnie w ogródku, ale jest tak dekoracyjna, że
wiosną planuję zrobić kilka rabat miętowych wokół domu.

Na razie miętowa dekoracja do  domu.




Cudownego wieczoru Wam życzę!




wtorek, 30 sierpnia 2016

Kończą się...
wakacje:(
Ale akumulatory naładowane!
Jesień pachnie
i zbliża się już wielkimi krokami,
a wraz z nią plany - zawodowe, ogrodowe i tworkowe;)
Rozglądam się za dyniami, bo moje niestety nie spisały się.
A posadziłam olbrzymie - jadalne i makaronowe
oraz ozdobne.
Mam tylko kilka sztuk ozdobnych.

Poniżej kartka ślubna,




na cudnej bazie w wytłoczone kropki,
która żal było zakrywać.
Niestety na zdjęciach kropek nie widać.

Miłego dnia!