piątek, 19 maja 2017

środa, 17 maja 2017

Dziękuję...
bardzo za miłe słowa
pod poprzednim postem.
Cieszę się, że jednak nie przynudzam 
pokazując tak dużo zakładek z suszonymi roślinami,
ale są to właśnie rzeczy, które najbardziej lubię robić:)

Dzisiaj 
dla odmiany:)
pokażę pamiątkę I Komunii Świętej.









Użyłam gotowej bazy - księgi oraz tekturki z hostią i kielichem.
Na okładce własnołapkowe kwiaty z zimnego foamiranu 
i piękne papiery z kolekcji "Gaj oliwny".
Trochę białej farby, trochę pasty strukturalnej, 
trochę złotej pasty, perełek w płynie
i gotowe - błyszczy się delikatnie.

Miłego popołudnia życzę:)


piątek, 12 maja 2017

Chyba...
już nudna się robię z moimi zakładkami.

Tym razem złoć żółta.




Aby było troszkę ciekawiej 
wstawiam przepis na lina z kapustą
sprzed 60 lat.
(słoninę można sobie darować :P)


Miłego weekendu!

wtorek, 9 maja 2017

Zbieracie...
już kwiaty do suszenia?
Te pierwsze, wiosenne
są takie delikatne.

Kilka gatunków już mam między kartkami książek.

Zakładka z fiołkami:)





I inny kwiat.
Zachwycający!



Tak kwitnie rabarbar!
Wiedziałyście?
O przepraszam - wiedzieliście?
 (może Pan Andrzej zajrzy)

Ja widziałam pierwszy raz.
Zakwitł na roślinie, którą w tamtym roku wysiałam z nasion.
Niestety ścięłam to cudo, by nie przesilać rośliny.


Dopijam kawę i idę okrywać w ogrodzie 
co się da, czym się da,
bo u nas zapowiadają w nocy mrozy.


Trzymajcie się cieplutko!

wtorek, 11 kwietnia 2017

Do...
cudownych Świąt Wielkanocnych
mamy jeszcze kilka dni,
ale już dzisiaj pragnę 
złożyć życzenia.

Kochani!
Życzę Wam najpiękniejszych z możliwych 
świątecznych chwil
spędzonych wśród najbliższych Osób.
Chwil radosnych, pogodnych i pełnych szczęścia.
 Dużo, dużo ciepła - nie tylko na dworze,
ale przede wszystkim w sercu.
Tradycyjnie - smacznego jajka,
żurku z białą kiełbaską i słodziutkiej baby też:)
i oczywiście mokrego "lanego poniedziałku",
bo to podobno przynosi szczęście i dostatek na cały rok
aż do najbliższej Wielkiej Nocy.



Ściskam Was mocno.
Iza


piątek, 7 kwietnia 2017

Tak...
tak!
W zakładki z suszonymi roślinami 
wkręciłam się na całego:)
Powstały następne na zabawę u Dasandy.






Kontrast stanowi czarna ramka.
Niewinność - kto znajdzie winę w polnych kwiatuszkach?
Wiosna - chyba nie trzeba tłumaczyć - wszystko budzi się do życia,
i kwiaty niezwykle cieszą.

Szczegóły zabawy pod banerkiem.


Pozdrawiam wiosennie:)


czwartek, 30 marca 2017

Herbatka...
lipowo - jaśminowa
:)





I cuda natury
:)






Już drugi dzień to płochliwe stadko łań
przychodzi do mnie na kolację.
Zdjęcia sprzed chwili.

Miłego wieczoru!