Dzień dobry...
Mój czas z czeremchą,
a w zasadzie jej zapachem,
który uwielbiam.
Kiedyś zrobiłam śliczną zakładkę z kwiatem czeremchy.
A nasza Basia (Basia W) napisała w komentarzu cudny wiersz,
który przypomnę.
Czeremchą pachną moje marzenia
skąpane słońcem i poranną rosą
wkradają się w moje serce upojnym zapachem
jakby pragnęły tam zamieszkać na stałe
może to ich miejsce najlepsze
jedna z nich odfrunęła kiedyś
i przysiadła na zakładce innego serca...
skąpane słońcem i poranną rosą
wkradają się w moje serce upojnym zapachem
jakby pragnęły tam zamieszkać na stałe
może to ich miejsce najlepsze
jedna z nich odfrunęła kiedyś
i przysiadła na zakładce innego serca...
Piękny! Basiu dziękuję!
🧡
Odszukałam tamten post. Jest tu - klik!
Jeju! To było 7 lat temu.
Inne moje czeremchowe love:
Żałuję, że nie można utrwalić również jej zapachu.
Tymczasem wspomnienie lata - mak i rdest:)
Wiosenny markerowy anioł...
i podziękowania...
Basi, Magdzie i Agusi za pamięć i życzenia ❤️
Pani Uli,
która jak zwykle obdarowała mnie cudownymi jajeczkami,
zawieszkami, króliczkami ❤️
Dziękuję!
🧡🧡🧡
W tym roku mój dom dekorują przede wszystkim
dzieła Uli, Dusi i Irenki.
😁
O czym by tu jeszcze napisać?
Zakochałam się w Suchej Małpie :)
Polecam - jest rewelacyjna!
Nie musiałam malować jajek, bo kurki koleżanki
takie kraszanki znoszą, że nic a nic nie trzeba dekorować.
Seledynowe są naj!
Cały czas mało u mnie "mojego" jeziora.
Nawet nie wiem, dlaczego, bo jest piękne
i takie "dzikie".
Nadrabiam.
To chyba tyle.
Zaplanowałam krótki post, wyszło jak zawsze.
😊
Trzymajcie się!
Iza
































































.jpg)