piękna uroczystość
i moja - nie moja kartka:)
Dlaczego nie moja?
Prawie wszystkie elementy dostałam od Agi, Gosi, Małgosi i Marysi.
Piękny, pokolorowany i pobrokacony stempelek,
koronkowe wycinanki,
zawijaski (A!!! jeden zawijasek od Hubci).
Moja tylko baza i papierowy kwiatuszek.
Czy anioły maja wiek?
Moje mają:)
Niezbyt udana praca.
Jednak wstawiam, bo chcę doskonalić warsztat,
liczę na porady i konstruktywną krytykę.
Sama widzę, że oczy za blisko
a kolory przekłamane.
Nie mam jeszcze odpowiednich narzędzi, ale pomalutku chce to zmienić.
Maluję w moim art-journalu z kalendarza - papier gruntuję zwykłą farbą akrylową.
Używam akwareli szkolnych mojego syna sprzed 15 lat (fajne) i farbek współczesnych za 5 zł (okropne) - jedne i drugie firmy ASTRA.
Kończąc pracę wykorzystuję kredki akwarelowe - MONDELUZ KOH-I-NOOR.
Używam pędzli różnych - wyrzuciłam jednak te, z których wychodzą włosy:)
Papier, pędzle i farby akwarele- to będę zmieniać.
Jeśli macie swoje typy, z którymi pracuje się bardzo dobrze - piszcie!
A na koniec coś, co mi wychodzi najlepiej:)
Nie zgadniecie!
;)
Buziaki:)
