nie mogę się pozbierać
i tak zaplanować sobie czas,
aby znaleźć odrobinę wolnego na tworzenie.
Po pracy wracam do domu "padnięta",
szykuję obiadek i potem nic mi się nie chce.
Siadam w fotelu z laptopem na kolanach
i bezmyślnie klikam
zamiast wyżywać się z farbami jakimiś czy innym podobnym sprzętem.
Dlatego wyciągnęłam zdjęcia z zakamarków komputerowych,
z czasu, gdy mi się chciało,
aby pokazać album - mój drugi, bo pierwszego jeszcze nie mogę ujawnić.
Album nazwałam lawendowym.
Zapraszam do oglądania.
I tak 6- kartkowy album pokazałam na prawie 40 zdjęciach:)))
Przesadziłam,
ale jestem taka dumna,
że go zrobiłam.
Dziękuje Małgosi X
za wszystkie wskazówki pomocne przy pracy nad nim.
Album zrobiłam dla koleżanki Dorotki
w podziękowaniu za takie cudo:
Upss.
Teraz dopiero zobaczyłam, że zrobiłam zdjęcie
lewej strony chusty.
Później zrobię nowe i podmienię.
Z prawej - chusta ma cudne bąbelki:)
Post długaśny:)
Dziękuję, że obejrzeliście zdjęcia do końca.
Kotów z sardynkami przybywa,
są do podziwiania tu-klik!
Bardzo się cieszę, że tyle osób się bawi.
Zapraszam serdecznie!!!
Serdeczności
Iza






