czwartek, 10 września 2020

Jakoś...
nie mogę się pozbierać
i tak zaplanować sobie czas, 
aby znaleźć odrobinę wolnego na tworzenie.
Po pracy wracam do domu "padnięta",
szykuję obiadek i potem nic mi się nie chce.
Siadam w fotelu z laptopem na kolanach
i  bezmyślnie klikam 
zamiast wyżywać się z farbami jakimiś czy innym podobnym sprzętem.

Dlatego wyciągnęłam zdjęcia z zakamarków komputerowych, 
z czasu, gdy mi się chciało,
aby pokazać album - mój drugi, bo pierwszego jeszcze nie mogę ujawnić.

Album nazwałam lawendowym.
Zapraszam do oglądania.







































I tak 6- kartkowy album pokazałam na prawie 40 zdjęciach:)))
Przesadziłam,
ale jestem taka dumna,
że go zrobiłam.

Dziękuje Małgosi X 
za wszystkie wskazówki pomocne przy pracy nad nim.

Album zrobiłam dla koleżanki Dorotki
w podziękowaniu za takie cudo:




Upss. 
Teraz dopiero zobaczyłam, że zrobiłam zdjęcie
lewej strony chusty.
Później zrobię nowe i podmienię.
Z prawej - chusta ma cudne bąbelki:)

Post długaśny:)
Dziękuję, że obejrzeliście zdjęcia do końca.

Kotów z sardynkami przybywa,
są do podziwiania tu-klik!
Bardzo się cieszę, że tyle osób się bawi.
Zapraszam serdecznie!!!

Serdeczności
Iza

piątek, 28 sierpnia 2020

Wakacyjny...
okres kończę kotem z sardynką


Pierwszy powstał rysunek pastelami olejnymi.


Nic tam nie wymodziłam
i w zasadzie kota odwzorowałam.
Zmierzyłam się nawet z dłonią:)))
Tych nie potrafię dobrze malować.



Pastele olejne bardzo lubię,
ale mam tylko takie szkolne kredki
firmy Astra i Pentel.
Według mnie sprawdzają się całkiem dobrze,
szczególnie te drugie, najpopularniejsze i najtańsze, 
bo 50 sztuk kosztuje 22 złote.
Nie miałam jednak okazji wypróbować innych.
Kto ma doświadczenie z innymi pastelami olejnymi, które może polecić?
Będę wdzięczna za wszystkie opinie:)




Drugi kot to "pozytywnik" na ścianę.



Przesadziłam z sardynkami:DDD

Kto chce kota z pozytywnika 
jest do adopcji w formie digi-stempelka tu - klik!
... i jeszcze dwa inne koty do kolorowania;)
Bardzo dziękuję wszystkim uczestnikom zabawy.
Kotów przybywa i są tak wspaniałe!!!
Czekam na więcej, zapraszam
zabawa trwa:)))
Zdjęcie do drugiej odsłony już wybrane;P

Do napisania we wrześniu.
Ukochy!
Iza

środa, 26 sierpnia 2020

Dzisiaj...
pochwalę się prezentem od Małgosi.
To hortensjowy album!
Widziałam go u Małgosi, 
podziwiałam 
i nawet nie pomyślałam, 
że za kilka dni będzie u mnie.
💜



Małgosia tworzy bardzo pięknie.
Jej papierowe cuda, albumy, notesy, kartki składane i wiele innych,
są zawsze dopracowane w każdym detalu i bardzo estetycznie zrobione.
W  dodatku zawsze piękne i wysmakowane.
Czy jest ktoś, kto nie odwiedza "Papierowego Jarmarku" Małgosi?
Wiedziałam, że nie ma takiej osoby:)))

Małgosiu, bardzo dziękuję za cudowny album pełen hortensji!

Do albumu Małgosia dołączyła również hortensjową kartkę z damą
i wzruszającymi słowami.


A tu kilka zdjęć kart hortensjowego albumu.
Po więcej zapraszam do twórczyni - klik,
bo nie odkryłam wszystkich albumowych sekretów,
 zakątków, tajemniczych skrytek.











Hortensje lubię bardzo.
Mam nawet kilka w swoim ogrodzie:)
Postanowiłam sprawdzić, czy potrafię uwiecznić ich piękno na papierze.
Oczywiście - maltretuję dalej akwarele.
Ćwiczę:)



Zdjęcia powyżej wykonałam aparatem w telefonie, 
bo mój aparat fotograficzny "nie łapie" fioletu. 
Zobaczcie co z nim wyczynia. Nie znam sposobu, jak to zmienić.


Powstał też rysunek kredkami akwarelowymi.
Teraz "witrażykowa" metoda jak najbardziej zamierzona:)
Nic nie maskowała.



Przypomnę jeszcze o mojej zabawie,
do której serdecznie wszystkich zapraszam.


Zajrzyjcie, bo pojawiły się nowe,
wspaniałe prace - klik!

Buziole :)