wtorek, 12 stycznia 2021

 Ooo...

tak rzadko wykonuję takie kartki!
Dlatego z ogromną przyjemnością
zrobiłam pamiątkę Chrztu Świętego dla pewnego Maluszka:)





Pomroziło troszkę u Was?
U mnie raniutko minus 7.
Pięknie, śnieżnie, słonecznie - uwielbiam.
Spacer musi być:)

Udanego dnia!
Iza

sobota, 9 stycznia 2021

 Wiem...

trochę przynudzam już
z tymi markerowymi aniołami,
ale tak fajnie mi się przy nich działa:)))

Dzisiaj zaczytany...



A na biurku kolejne... 

Udanego weekendu:)
Iza

środa, 6 stycznia 2021

 Moja...

interpretacja zdjęcia z piątej odsłony...



...wygląda tak.


Na pomysł umieszczenia chłopca i psa właśnie na kartce
wpadłam, gdy podziwiałam na żywo świąteczną kartkę Uli ze spinerem.

Wirujący pies!!! Takiego zrobię!


Miałam troszkę trudności z wycięciem okrągłego otworu w kartce,
bo pod ręką leżały tylko nożyczki.
Niedoskonałości cięcia starałam się zamaskować koralikami i żelopisem;)
Psa zrobiłam z trzech rodzajów sznurków,
aby wydał się bardziej "mopowaty":)


Później szukałam chłopca do pokolorowania,
bo własnołapkowy szkic nie wyszedł mi kompletnie.
 Przebierałam aż...
natknęłam się na Harrego Pottera.

I już wszystko miałam gotowe:)))


Po złożeniu całości okazało się, że pies nie kręci się tak sprytnie jak spiner Uli,
ale lewitujący też może być :DDD
***
Kto lubi Harrego Pottera?
Ja bardzo:)
Gdy mój syn dorastał, książki ukazywały się co jakiś czas,
bo autorka dopiero tworzyła cykl o małym czarodzieju.
A my,
z niecierpliwością czekaliśmy na kolejne tomy.
Fajne to były czasy🧡

W wyzwaniowej galerii są już wspaniałe prace
Małgosi X i Ewy J - zajrzyjcie!

Serdecznie Was ściskam
Iza

niedziela, 3 stycznia 2021

 Odpoczywam...

malując:)
 Zimowy anioł z ptaszkiem.
W zasadzie anioły...







Troszkę błyszczy, ale nie udało mi się tego uchwycić.
Srebrny żelopis nałożyłam na skrzydłach, tle, futerku anielic.

Dzisiaj tak króciutko.


Miłej niedzieli.
Izka
💙

środa, 30 grudnia 2020

 Ostatni...
post w tym roku
postanowiłam zakończyć dziadkami.
Oczywiście na zakładkach,
oczywiście markerowymi,
oczywiście nie ostatnimi, 
bo cały czas planuję pewnego dziadka na...
żarówce,
dziadki na kartkach,
i odnowienie starej drewnianej figurki,
którą przetrzymałam kiedyś całą zimę na dworze, 
co dziadkowi bardzo zaszkodziło.

Dziadki na zakładkach wyglądają tak.




Brzydkiego psikusa spłatał mi złoty papier, który dałam na ramce.
Pod wpływem kleju, który nigdy mnie nie zawiódł,
papier pofalował się po wyschnięciu.
No nic, musi już tak zostać.



***
Jutro kończymy Stary Rok.
Nie był dobry z tym 👑🦠
Pragnę, aby ten Nowy zaskoczył Nas czymś pozytywnym.
Żebyśmy zapomnieli już o pandemii,
nauczyli się żyć od nowa,
lepiej,
mądrzej,
wrażliwiej.
Żebyśmy znaleźli to, czego szukamy.
Nauczyli się szanować zdrowie nie tylko swoje i bliskich,
ale również innych, całkiem obcych ludzi,
którzy w domu maja kochające Rodziny i nie chcą im zafundować
czegoś, kto tak lekkomyślnie im dostarczył.
Żebyśmy zawsze kierowali się miłością,
dobrem,
szacunkiem,
wiarą.
Żebyśmy ten Nowy Rok 2021 mogli pożegnać słowami:
"to był naprawdę dobry rok!"

Szczęśliwego Nowego Roku!

Iza

PS.
Digisek, "Anioł z serduchem" dla Was.


🧡

poniedziałek, 28 grudnia 2020

 Stęskniłam się...

za zakładkami z suszonymi roślinami.


W pewnym momencie miałam ich naprawdę dość.
Latem nawet niewiele zasuszyłam roślinek,
bo myślałam, że zakładkowo wypaliłam się w tym stylu.
 Ostatnie zakładki z suszkami powstały właśnie w lipcu.
Później przykleiłam do zakładek z cytatami jakieś trzy skromniusie kwiatuszki
i schowałam suszone rośliny na dno szuflady.




Przy porządkach przedświątecznych wpadły mi w ręce ostróżeczki polne.
I już wiedziałam, że te delikatne kwiatuszki 
umieszczę na zimowych zakładkach do podarowanych książek.
Pasowały mi bardzo do tomików poezji Basi Wójcik
oraz Pana Aldona Dzięcioła, kolegi mojego Tatka.



Pod choinką znalazłam jeszcze jedną, wspaniałą książkę 
i od razu zaświtał mi pomysł na zakładkę do niej.
Pomysł w głowie wyglądał rewelacyjnie, w praktyce tak:


Tego anioła z paletką przerabiałam 1000 razy,
bo od początku coś mi nie grało.
Nie lubię jednak niszczyć prac, wolę ratować:)
Zawsze swoim studentom powtarzam, że każdą pracę plastyczną można poprawić, 
bo nie lubię bardzo, gdy zaczynają od nowa w połowie lub pod koniec lekcji.
Tak więc,
odczułam na własnej skórze, jak to jest 
być niezadowolonym ze swojego "dzieła" :DDD
Czasami moim studentom ustąpię ;P


Hubciu, zakładki z suszonymi roślinami
i z aniołem w stylu graffiti wędrują do grudniowego wyzwania.


Bardzo dziękuję Ewuś za wspaniałą zabawę.
🧡
Idę leniuchować dalej przy choince,
kawusi i mojej nowej książce.

Buziole:)

środa, 23 grudnia 2020

 Pragnę...

złożyć Wam Kochani
najserdeczniejsze świąteczne życzenia.


Niech te obecne Święta Bożego Narodzenia
będą jeszcze piękniejsze,
jeszcze czulsze, spędzone w miłości razem z bliskimi
i przede wszystkim z Narodzonym Dzieciątkiem.

Do napisania - Iza:)







🎄