czwartek, 10 marca 2022

 Dzień dobry...

Zaprezentuję albumik z Małym Księciem,
całkowicie recyklingowy.
:)


Podczas porządków w przydasiach
natknęłam się na starą kolorowankę z sentencjami,
już trochę pociętą.


Biało - czarne kartki książki podobały mi się właśnie w takich kolorach
i bardziej przypominały papier do scrapbookingu niż obrazki, 
które miałabym ochotę pokolorować.
Właśnie w takiej formie postanowiłam je wykorzystać do albumu.
Wyjęłam jeszcze ładne grafiki z Małym Księciem
od Ewy - Ewinki i zabrałam się do pracy.
Album powstawał w dosyć ślimaczym tempie
 - jedna strona w jeden dzień:)

Zapraszam do oglądania:)































Kilka grafik z książki pokolorowałam markerami
w taki nietypowy sposób, aby jednak trochę koloru przemycić.
Resztki grubszych papierów, też w różnych kolorach,
podkleiłam pod biało - czarnymi stronami, aby usztywnić bazę.
Między stronami umieściłam chyba wszystkie ścinki kolorowych sznureczków,
które miałam w szufladzie:)


To mój pierwszy album z kartami mojej produkcji.

Zasypałam post zdjęciami:)))


Przesyłam serdeczności.
Trzymajcie się!

Iza

niedziela, 6 marca 2022

 Bardzo...

dziękuję za wszystkie komentarze 
pod poprzednim postem.

Tak dobrze czytać, że czujemy podobnie.
❤

Pokażę kilka zaległości jeszcze z feryjnych zapasów.

Zimowy, zaczytany aniołek na zakładce.

Stempelek jest do pobrania gdzieś tam w zakładce - moje stemple:)

I
dekupażowa herbaciarka.





Wyciągnęłam skrzyneczki i staram się działać dalej:)


Trzymajcie się!
Iza

sobota, 5 marca 2022

 Miałam...

zrobić przerwę w blogowaniu,
aby odpocząć od internetu, komputera, 
odciąć się trochę od "zjadacza" czasu.
Miał to być taki wielkopostny odwyk.

Zrezygnowałam.

Podobnie jak Was kochani
trzyma mnie przy zdrowych zmysłach
 mój blog i rękodzieło


Mieszkam przy wschodniej granicy z Ukrainą.
Widzę, słyszę, współczuję
 i oczywiście na ile to możliwe pomagam.



Oswajam swój lęk, żal,
próbuję poradzić sobie ze złością.



W mojej szkole jest już sporo dzieci uchodźców.
Bardzo dobrze zostali przyjęci przez rówieśników
i mogę powiedzieć, że dzieciaki super zdają ten egzamin.
Podziwiam Rodziców tych dzieci, podziwiam Mamy,
że pomimo tej okropnej i trudnej rzeczywistości
starają się dać swoim dzieciom odrobinę normalności,
że nie pozwalają pogrążyć się im w rozpaczy, 
bólu, tęsknocie za Tatą, Bratem, Dziadkiem i Bliskimi,
którzy zostali w Ojczyźnie.



Aby pomagać, trzeba dużo siły, wytrwałości, miłości.
Przeżywanie własnych trosk i radości tę siłę tylko wzmocni.
Nie od razu to zrozumiałam.
Na początku wyrzuty sumienia, że "coś" mnie cieszy,
gdy obok trwa wojna, deprymowały moje działania.
Pierwsze dni wojny w Ukrainie
"wyłączyły" mnie z normalnego życia.
Powrót do pracy po feriach pozwolił w pewnym stopniu zająć myśli
czymś pożytecznym, lubianym,
a kontakt z silnymi ludźmi dał impuls do działania 
i w miarę normalnego życia.



Trzymajmy się razem, wspierajmy,
bądźmy silni!

Pozdrawiam gorąco.
Iza

wtorek, 22 lutego 2022

 Uwielbiam...

dlatego bardzo się ucieszyłam, 
gdy Gosia zaproponowała wymiankę.



Uzgodniłyśmy szybciutko szczegóły
i zaczęłyśmy działać:)

Od Gosi przyleciała do mnie paka
nie tylko z jednym memelkowym domkiem, 
ale...


Domki już wiszą.
🧡
Witają gości i domowników,
pilnują kluczy, 
szczególnie tego od skrzynki na listy.
Ma już swoje miejsce
i swój breloczek, który Gosia pięknie wykonała.
:)


W paczce znalazłam jeszcze pachnące mydełko 
w pięknej puszce z zawieszką 
(puszka będzie ozdobą choinkową:P),
skarpetki z londyńskimi motywami
i...
mnóstwo stempli!!!
:)


Gosiu, bardzo dziękuję za cudowne Twoje domki
i wszystkie przydaśki.
💛💛💛
Uwielbiam takie wymianki!

Do Gosi poleciały oczywiście markerowe aniołki.
Miałam wytyczne tylko co do jednego aniołka,
tego:


Pozostałe to już mój pomysł:)



Uściski!
Iza

sobota, 19 lutego 2022

 Pragnę...

bardzo, bardzo podziękować Basi
za wspaniały podarunek...
przepiękny pejzaż Baśniowe drzewa.


Basia obchodziła dziewiąte urodziny bloga
i w tym poście  
zaprosiła swoich czytelników do urodzinowej rozdawajki.

Jestem fanką Basi twórczości.
Mam dwa tomy jej poezji.
Wierszami delektuję się non stop
- trafiają prosto do mojej duszy i serca.
Basi posty dawkuję sobie jak serial emocjonujący
lub sagę wydaną w tomach.
I zawsze, ale to zawsze czytając
przywołuję swoje wspomnienia,
które Basia wydobywa jakoś swoimi wpisami.
Bardzo to lubię:)
Mam kilka malowanych lub robionych przez Basię
 kart świątecznych.
A teraz mam też wspaniały obraz:
Baśniowe drzewa,
bo wnusio Konradek wyciągnął swoją rączką
mój szczęśliwy los.

Cudowne drzewa już wiszą
i chociaż jeszcze bez ram,
już zdobią i cieszą nasze oczy.

Basiu i Konradku, bardzo dziękuję!
🧡

W odrobine podobnej kolorystyce jak Basi obraz malowany
powstała skrzyneczka decu.
Te kolory i motyw serwetki od razu mi się spodobały.




Wieje i wieje.
Nic tylko siedzieć w domu i działać!
Mam plan :)

Dobrego dnia!
Iza