i kolorowańcami.
Od razu sięgnęłam po stemple z drwalami,
które od jakiegoś czasu czekały na wykorzystanie.
Bardzo mi się podobają
i zawsze podziwiałam prace z nimi.
Pogoda piękna, choć zimowa...
Troszkę zaśnieżony las wygląda bajecznie...
Pachnie świętami bożonarodzeniowymi...
W domu dzieciaki już wyciągają ozdoby choinkowe...
i czekają, kiedy tato-drwal przyniesie choinkę.
O!!! Zaczyna padać śnieg.
I jak cudnie skrzy się w lesie!
Tak to było;)
Na zielonym tle odbiłam leśne stemple złotym tuszem.
Nie widać na zdjęciach, ale są:)
I połyskują delikatnie.
W tym roku planuję także zakupić jodłę kalifornijską.
To przepiękne drzewo, a ustrojone niesamowicie wygląda.
Rok temu rozebrałam choinkę dopiero podczas ferii zimowych,
już po dacie 2 lutego.
Niewiele igieł spadło. Mogłaby jeszcze stać i stać:)))
Jakie lubicie drzewka: żywe czy sztuczne,
świerki, sosny czy jodły? A może inne dekorujecie?
Buziaczki!
















