czwartek, 19 marca 2020

Pokażę...
dzisiaj kartkę wielkanocną z kurczakami,
które udostępniłam tu.





Zrobiłam też kartkę z Edmundem:)))
Ewa wie o co chodzi,
bo pierwszy Edmund był jej autorstwa,
udostępniony przez Autorkę do kolorowania w Jej zabawie.
Ten!



Drugi powstał rok później - wzorowany na tym Hubci, 
rysowany przeze mnie:)
Edmund 2019 z koleżanką.



I pora na trzeciego (dzisiejszego) Edmunda 2020...



koniecznie z żarcikiem.


A teraz wielkanocne zające do kolorowania.



Proszę się częstować...
...chociaż wydaje mi się,
że wysyłanie kartek na Święta Wielkanocne
w sytuacji wiadomej,
 nie jest wskazane.
Ktoś te kartki wiezie, sortuje, dotyka, dostarcza
i jest narażony na zarażenie COVID -19.

 Co sądzicie o wysyłaniu teraz życzeń pocztą tradycyjną?

Przesyłam uściski:)

wtorek, 17 marca 2020

Książka...
 z mojego dzieciństwa, 
najukochańsza, 
wyczytana, 
nawet pokolorowana przeze mnie 
to
Baśnie H. Ch. Andersena. 


Miałam taki egzemplarz:


 nagroda z przedszkola,
który niestety zgubiłam podczas jednej z przeprowadzek.
Podejrzewam, ze omyłkowo trafił do pudła "do oddania"
i chociaż szukałam potem, nie znalazłam:(




Był szczególny, bo miał dedykację ukochanej pani Jasi z przedszkola, 
ilustracje Szancera,
 które dodatkowo pokolorowałam (te czarno-białe) bardzo starannie😁
W domu były też baśnie brata - fajnie się uzupełniały, 
bo w tych brata była Mała Syrenka, której mogłam słuchać i słuchać.
Wtedy czytać sama nie potrafiłam.







zrobiłabym wiele zakładek do ulubionych baśni, 
jednak po zastanowieniu wzięłam się za "Nowe szaty cesarza".
i były Nowe szaty cesarza, 
ale po poprzedniej robótce zostały mi fajne grafiki, 
które wydrukowałam gdzieś z internetu - jak znajdę, to podlinkuję miejsce:)

Zakładki prezentuję na nowym egzemplarzu baśni - zdobycznym:)



W tym tygodniu wiele razy już widziałam "moje" jelenie,
ale jeszcze raz pokażę Wam zdjęcia,
które zrobiłam jednocześnie, chodząc od okna do okna na poddaszu.
Serio - nie oszukuję:)))




Uciekły gdy tylko usłyszały, że otwieram okno,



ale sarny nic a nic się nie bały:)



a ten stał i stał pod lasem :)))

Jak się trzymacie?
Ja pomału siwieję.

Dbajcie o siebie i najbliższych.


czwartek, 12 marca 2020

Dziękuję...
dziękuję, dziękuję!
Za wspaniałe prezenty od Alinki i Justynki:)

Alinka-Aliwero szyje wspaniałe torby.
I nie tylko - sprawdźcie tu:)

Zapisałam się do Jej rozdawajki i los się do mnie uśmiechnął.

Kilka dni temu otrzymałam przesyłkę
z cętkowaną torbą
i pięknymi tulipanami.





O takiej torbie myślałam, 
bo ostatnio bardzo się wstydziłam 
maszerując z foliową reklamówką wypełnioną zakupami.
Reklamówek w swoim domu już nie chcę widzieć.

Napiszę jeszcze, że przesyłka od Alinki przeszła długą drogę, 
bo wyobraźcie sobie pomieszałam adresy. 
Podałam nazwę i kod miejscowości, w której już nie mieszkam 30 lat, 
(jak to się stało?)
ale całe szczęście Ktoś na poczcie znalazł kod mojej miejscowości 
 i przekierował przesyłkę.
Ktosiowi bardzo dziękuję:)

Drugą wspaniała przesyłkę dostałam od Justynki
z bloga Wielkie Małe Pasje, która zorganizowała urodzinowe candy.
Tu do mnie tez uśmiechnęło się szczęście:)))
i otrzymałam...
cudnego aniołka w spodenkach:)))





 i...
koszyczek,


biedronki w czekoladzie;)
oraz łapacz snów do samodzielnego zmontowania,


wspaniałe przydasie do malowania,


 piękną zakładkę i coś dla ciała.


Prezenty od Justynki i Alinki są bardzo piękne.
Już dekorują mój domek,
zachwycają,
wywołują uśmiech. 

JUSTYNKO, DZIĘKUJĘ!
❤️
DZIĘKUJĘ ALINKO!
❤️

I tak na zakończenie zakładka zmalowana podczas niemocy:)
Dłuuugooo sie tworzyła.



I większe stadko jeleni,
które przyszło znowu na wieczorny popas:)


Dbajcie o siebie!
Nie dajcie się 👑๑ഝ

Buziaki:)


sobota, 7 marca 2020

Pięknie...
za oknem.
Kończę właśnie prace domowe i szykuję się do ogrodowych:)

Żurawie u nas już są, skowronki też,
gęsi od dawna.
Czasami za oknem widzę takie cuda.





Chce się żyć :)

Wena pomalutku wraca, 
nawet coś niewielkiego zmalowałam, ale czeka na focie:)

Tak wpadłam na chwilkę w przerwie między pracami,
znowu ze starą zakładką.







i kurczakami...
Może się przydadzą.




Stempelki robione w biegu - proste.


Wiosennego weekendu!