sobota, 5 marca 2022

 Miałam...

zrobić przerwę w blogowaniu,
aby odpocząć od internetu, komputera, 
odciąć się trochę od "zjadacza" czasu.
Miał to być taki wielkopostny odwyk.

Zrezygnowałam.

Podobnie jak Was kochani
trzyma mnie przy zdrowych zmysłach
 mój blog i rękodzieło


Mieszkam przy wschodniej granicy z Ukrainą.
Widzę, słyszę, współczuję
 i oczywiście na ile to możliwe pomagam.



Oswajam swój lęk, żal,
próbuję poradzić sobie ze złością.



W mojej szkole jest już sporo dzieci uchodźców.
Bardzo dobrze zostali przyjęci przez rówieśników
i mogę powiedzieć, że dzieciaki super zdają ten egzamin.
Podziwiam Rodziców tych dzieci, podziwiam Mamy,
że pomimo tej okropnej i trudnej rzeczywistości
starają się dać swoim dzieciom odrobinę normalności,
że nie pozwalają pogrążyć się im w rozpaczy, 
bólu, tęsknocie za Tatą, Bratem, Dziadkiem i Bliskimi,
którzy zostali w Ojczyźnie.



Aby pomagać, trzeba dużo siły, wytrwałości, miłości.
Przeżywanie własnych trosk i radości tę siłę tylko wzmocni.
Nie od razu to zrozumiałam.
Na początku wyrzuty sumienia, że "coś" mnie cieszy,
gdy obok trwa wojna, deprymowały moje działania.
Pierwsze dni wojny w Ukrainie
"wyłączyły" mnie z normalnego życia.
Powrót do pracy po feriach pozwolił w pewnym stopniu zająć myśli
czymś pożytecznym, lubianym,
a kontakt z silnymi ludźmi dał impuls do działania 
i w miarę normalnego życia.



Trzymajmy się razem, wspierajmy,
bądźmy silni!

Pozdrawiam gorąco.
Iza

wtorek, 22 lutego 2022

 Uwielbiam...

dlatego bardzo się ucieszyłam, 
gdy Gosia zaproponowała wymiankę.



Uzgodniłyśmy szybciutko szczegóły
i zaczęłyśmy działać:)

Od Gosi przyleciała do mnie paka
nie tylko z jednym memelkowym domkiem, 
ale...


Domki już wiszą.
🧡
Witają gości i domowników,
pilnują kluczy, 
szczególnie tego od skrzynki na listy.
Ma już swoje miejsce
i swój breloczek, który Gosia pięknie wykonała.
:)


W paczce znalazłam jeszcze pachnące mydełko 
w pięknej puszce z zawieszką 
(puszka będzie ozdobą choinkową:P),
skarpetki z londyńskimi motywami
i...
mnóstwo stempli!!!
:)


Gosiu, bardzo dziękuję za cudowne Twoje domki
i wszystkie przydaśki.
💛💛💛
Uwielbiam takie wymianki!

Do Gosi poleciały oczywiście markerowe aniołki.
Miałam wytyczne tylko co do jednego aniołka,
tego:


Pozostałe to już mój pomysł:)



Uściski!
Iza

sobota, 19 lutego 2022

 Pragnę...

bardzo, bardzo podziękować Basi
za wspaniały podarunek...
przepiękny pejzaż Baśniowe drzewa.


Basia obchodziła dziewiąte urodziny bloga
i w tym poście  
zaprosiła swoich czytelników do urodzinowej rozdawajki.

Jestem fanką Basi twórczości.
Mam dwa tomy jej poezji.
Wierszami delektuję się non stop
- trafiają prosto do mojej duszy i serca.
Basi posty dawkuję sobie jak serial emocjonujący
lub sagę wydaną w tomach.
I zawsze, ale to zawsze czytając
przywołuję swoje wspomnienia,
które Basia wydobywa jakoś swoimi wpisami.
Bardzo to lubię:)
Mam kilka malowanych lub robionych przez Basię
 kart świątecznych.
A teraz mam też wspaniały obraz:
Baśniowe drzewa,
bo wnusio Konradek wyciągnął swoją rączką
mój szczęśliwy los.

Cudowne drzewa już wiszą
i chociaż jeszcze bez ram,
już zdobią i cieszą nasze oczy.

Basiu i Konradku, bardzo dziękuję!
🧡

W odrobine podobnej kolorystyce jak Basi obraz malowany
powstała skrzyneczka decu.
Te kolory i motyw serwetki od razu mi się spodobały.




Wieje i wieje.
Nic tylko siedzieć w domu i działać!
Mam plan :)

Dobrego dnia!
Iza



czwartek, 17 lutego 2022

 Słyszałam...

raniutko,
że dzisiaj dzień kota:)


Wiele lat temu mieszkał z nami pewien kot
Bugs.
Dostał imię po słynnym króliku.
Bagsio był kocicą:)))


Przynosił nam myszy do domu.


Gdy wyjechaliśmy na urlop bez kota,
przynosił myszy dalej i zakopywał w wielkiej donicy z palmą,
która stała na klatce schodowej.
Pan Kazio, który się kotką opiekował podczas naszej nieobecności
miał nie lada przeżycie,
bo te myszy zaczęły się w donicy rozkładać.
Podobno smród był okropny.
Co się stało Panu Kaziowi, gdy usuwał nieświeże myszy z donicy
nie będę pisała;)
ale gdy nam o tym opowiadał
śmiał się i żartował...
 nie miał za złe,
że coś takiego na niego spadło.



Obok kociej zakładki, 
zrobiłam jeszcze trzy inne.
Już bez kotów:)



Decu jest wciągające:)


Serdeczności dla Was!
Iza

PS. Pochwalcie się jeżeli macie kota w domu.
PS.2 U mnie aktualnie grzmi i błyska - pierwsza burza w tym roku.
Z przerażeniem spoglądam za okno,
 bo wiatr dalej silnie wieje.

piątek, 11 lutego 2022

 Dzisiaj...

 zaprezentuję prace malowane
z cyklu "ćwiczenia".
Wszystkie powstały na podstawie internetowych lekcji
:)

pastele olejne

pastele suche





akwarelki na zakładkach:)


Bardzo dziękuję za tak przychylne słowa na temat 
anioła strzegącego jabłoni.
💚💚💚
Trudno uwierzyć,
 ale dzisiaj raniutko blisko drzewa widziałam trzy wilki.
Dostojnie pobiegły do lasu.
Ostatnio coraz więcej ich w mojej okolicy.
Są bardzo piękne,
ale dreszczyk strachu czuję
:DDD

Ściskam mocno 
Iza

sobota, 5 lutego 2022

Dzień dobry...

Wpadam na chwilę
ze skromnym 
poleskim aniołem.
Namalowanym z tęsknoty za ciepełkiem
i pod wpływem folkowego zauroczenia,
które trwa dalej.



Za aniołem prezentuje się stara jabłoń,
która jest dobrym duchem mojego małego świata.


Babcia już, schorowana i niestety nie do uleczenia.
Trzyma się jednak starowinka.


Odwiedzają ją często wyczekiwani przez nas goście.
Czasami młodnieje i zachwyca wyglądem.
Nie kwitnie co roku. Nawet nie co dwa, jak niektóre jabłonie.


Zawsze z obawą spoglądam na nią po silnych wichurach
- stoi czy nie.


Stoi.
 Może dlatego, że ma swojego anioła.
Zobaczyłam go niedawno ;)


Na koniec - polecajka:)
dla wszystkich zakręconych na punkcie Podlasia i Polesia.
Znalazłam perełkę!
Czasopismo
10 archiwalnych numerów za 10 zł.
:)
Kupiłam razem z numerem aktualnym
i szczerze polecam.
Zero polityki, przyroda, ciekawi ludzie i ich pasje.
Świetnie wydane, z pięknymi zdjęciami
i prawie bez reklam:)))

💚
Serdecznie pozdrawiam.
Iza

sobota, 22 stycznia 2022

 Styczeń...

upływa mi leniwie.
Mam tu na myśli "prace ręczne".
:)
Krasnala z poprzedniego wpisu malowałam dwa tygodnie.
!!!
Powstał jeszcze aniołek i nic więcej.


Nabrałam śmiałości i zaczęłam eksponować swoje rysunki 
w domu. 


Wcześniej lądowały w szufladzie.


A krasnal wygląda tak.


Za rok, w świątecznym czasie,
 będzie witał na schodach gości.

I to by było na tyle.
Może ktoś ma przepis na "wzięciesiędoroboty"?
Będę wdzięczna z podesłanie.

🧡

Przesyłam buziole.
Iza