poniedziałek, 20 marca 2023

 W...

wolnych chwilach
staram się relaksować,
najlepiej przy malowaniu:)

Święty Józef


Znowu nie mogłam się opanować i wyzłociłam obrazek:)))
Nie widać dobrze, ale błyszczy mocno.

Malowaniu zawsze towarzyszy mi muzyka.
Ostatnio - Czułe Struny i Natalia Kukulska.


Chopin stał mi się bardzo bliski
odkąd usłyszałam te dźwięki.
Mój ulubiony utwór - ten.

Słucham na przemian z Poezyjami Sanah.


Tu też mam swojego faworyta - tego. 
Słucham i maluję:)))
Lub...
kleję swoje roślinki.





A wczoraj zachwyciłam się taką kompozycją mini-buteleczek.
Cudne.


Buziaki:)
Iza

środa, 8 marca 2023

 Miłe...

są takie powroty.
❤

Pamiętam, jak tworzenie zakładek z suszonymi roślinami
 przestało mnie cieszyć.
Chciałam nawet usunąć roślinki z szafki, w której leżakują,
aby zrobić miejsce markerom, których przybywało...
a ja nie lubię mieć wszystkiego na wierzchu:DDD
W pracowni mam pełno pudełek, pudełeczek,
skrzyneczek itp.
Nawet w szufladach też się takie znajdują, 
aby wszystko miało swoje miejsce
i nic nie "przewracało" na półkach.


Te zakładki zrobiłam z myślą o moich mężczyznach:)
Podoba mi się szczególnie ta, z listeczkami ognistego berberysu.
Czyż listki nie wyglądają jak krople krwi?
W sam raz do kryminału:)))


Powój też fajnie się prezentuje
przy starym modelu samochodu.


Papierki-kartoniki otrzymałam od Zielonych Kotów jako gratisy.
Świetne są!
Lubię takie sklepy, które fajnie dziękują za zakupy.
Znam jeszcze Inspirello - często korzystam z ich gratisów.
Ostatnio dostałam cudne serwetki do decu.



Jeszcze odnośnie gratisów...
Na początku roku u Violi (Violetowo) zobaczyłam cudowny kalendarz.
Viola przesłała mi namiary na sklepik i...
 ... i przepadłam.



Kupiłam tam tylko kalendarz i jeden magnesik na lodówkę,
chociaż chciałabym wszystko - dosłownie.
Wraz z przesyłką otrzymałam dwa inne magnesy gratis.
Nie mam pojęcia, jak właściciele zarabiają, 
skoro rozdają tak hojnie swoje cuda,
bo moje zakupy były bardzo zbliżone do kosztów podarunku.
Dlatego odwdzięczając się, 
chcę Wam kochani polecić ten klimatyczny sklep 
z niezwykle pięknymi obrazkami-kafelkami.

Na koniec, kolejny markerowy anioł.



WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DROGIE PANIE
z okazji naszego święta!

Iza

PS. Ponawiam prośbę sprzed kilku miesięcy.
Kochane,
nie przesyłajcie mi proszę kartek świątecznych,
ponieważ tym samym nie mogę się odwdzięczyć.
Dobrze?
Buziaki!
🧡

środa, 1 marca 2023

 Zajrzałam...

do moich suszonych roślinek
i musiałam :)))


Już zapomniałam,
 ile czasu kiedyś im poświęcałam.



 MałgosiaX nazwała je zielniczkami.
Ładnie 🧡
Dzisiaj prezentuję trzy zakładki wiosenne.




Po latach leżakowania w książkach,
większość kwiatuszków nie nadaje się do użytku,
ale niektóre wyglądają tak, jakbym suszyła wczoraj.
Wybrałam ładniejsze.


Postaram się wiosną i latem odnowić zapasy.
Pierwszą wyprawę planuję po zawilce.

Jeżeli chcecie obejrzeć więcej zielniczków-zakładek
proszę kliknąć w etykietę: suszone rośliny

Serdecznie Was pozdrawiam.
Iza

niedziela, 19 lutego 2023

 Wczoraj...

schowałam już wszystkie zimowe ozdoby w domu...
czekam na wiosnę:)
Dlatego też i tutaj zaprezentuję ostatnią zimową pracę.

W styczniu powstał ten anioł z ptaszkiem.
"Anioł z gilem":DDD


Baza kwadratowa 20x20
na satynowym papierze 160g/m2
Malowałam głównie markerami.
Zawsze też dodaję szczegóły ulubionymi mcronami, 
gellyrollami,
i kredkami akwarelowymi: koh-i-noorami.


Anioł nie "załapał się" do mojego projektu,
dlatego ma swoje pięć minut na blogu:)

Jeszcze nie zdradzę, co powstaje,
bo do końca daleko.
Boję się, że nie doprowadzę projektu do końca.

Dobrego tygodnia!
Iza

wtorek, 14 lutego 2023

 Serduszkowy...

dzisiejszy szał i mnie ogarnął:)


Motyw serca bardzo lubię,
a anioły z sercem to najczęstszy temat moich prac.



Powstał jeszcze jeden
na zakładce:)

Serducho dla Was!
💗
Iza

niedziela, 5 lutego 2023

 Dobry wieczór...

Czy macie tak czasami, 
że nic Wam nie wychodzi po raz kolejny?
Mnie ostatnio nawiedza taka seria.


Postanowiłam dokończyć zaczęte zakładki.


Powtórzyła się sytuacja sprzed kilkunastu dni.
Już były gotowe, ale... znowu mnie podkusiło...


Tym razem chciałam dociąć gilotyną papier, 
chociaż już zakładkę skleiłam.
Nie wyschła jeszcze, potargała się tak, że zniszczyła
anioła na niej.
A taki był ładny!


Przypomniała mi się taka sytuacja z dzieciństwa.
***
Zaszywałam dziurę na kolanie w czerwonych rajstopach,
po wywrotce na podwórku.
Zaszywałam "na sobie", bo rajstop nie zdjęłam.
:)))
I usłyszałam od Mamy:
- Izunia, bo rozum sobie zaszyjesz!
*
Mamuś, chyba zaszyłam.


Dlatego dzisiaj tylko jedna zakładka:)


Dziękuję, że do mnie zaglądacie
i zostawiacie dobre słowo.
🧡

Miłego tygodnia!
Iza

PS. Blogger cos robi z moimi zdjęciami. 
W komputerze wyglądają dobrze,
w poście są wyostrzone, ale linie mają zniekształcone
i niewyraźne.
🤔

niedziela, 29 stycznia 2023

 Serdecznie...

dziękuję za przemiłe komentarze pod poprzednim postem.
Dały mi zastrzyk tak ogromnej energii
i chęci do tworzenia, 
że aż szkoda,
że ferie się skończyły i czas wracać do obowiązków.

Przez ostatni miesiąc pracowałam nad albumem dla maluszka.
To mój piąty!
Wzorowałam się na cudnych pracach naszej Małgosi X - królowej albumów.
Małgosiu, czy Ty policzyłaś ile albumów zrobiłaś?
Ja mam aż 4 Twoje przecudne albumy:)))
(jesieniuszek, jagodowy, hortensjowy i harmonijkowy)

Zapraszam do obejrzenia zdjęć.













Nie zrobiłam zdjęć zakamarków albumu...
tych, które ujawniają się po rozłożeniu kart,
ale wierzcie - są:)
Wszystko przez aparat w telefonie, 
który jakimś cudem pozmieniał ustawienia 
i zdjęcia tworzył w tylko sobie znanych rozmiarach,
ze światłem, które sam ustawiał
i kolorami, które rozmywał.

Teraz już w nim wszystko gra,
ale album już u maluszka,
więc te zakamarki i kolorki będą jemu tylko znane.

Dobrego tygodnia dla Was!
Iza